Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Fitoterapia w służbie treningu


  • Please log in to reply
5 replies to this topic

#1
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 posts

Witajcie :)

 

Chciałbym się z Wami podzielić moim niedawnym odkryciem.

 

   Pod koniec lutego tego roku odnowiła mi się stara kontuzja barku. Dodatkowo nadal zmagam się z urazem nadgarstka, który w moim przypadku leczy się bardzo ciężko. Zbiegło się to z operacją nogi, po której czekała mnie miesięczna przerwa w treningu więc myślałem, że wszystko ładnie się zregeneruje i od początku kwietna ruszę ostro do boju. Niestety tak się nie stało. Ból nie minął. Stosowałem różne maści, te które mi wcześniej pomagały i nowe ale nic z tego. Ból jak był, tak pozostał. Byłem już całkiem zrezygnowany. Ale któregoś wieczoru całkiem przypadkiem oglądałem na portalu sportowiec.org filmik młodego trójboisty, w którym mówił o swoich suplach. Z ciekawości go obejżałem i podał tam jakiś suplement firmy pure na stawy. Oczywiście zacząłem szukać co to za ustrojstwo i znalazłem co jest głównym składnikiem tego preparatu. Była to roślina o nazwie cissus quadrangularis. Oczywiście stosowałem już kiedyś różne preparaty czy to w formie napoju czy tabletek, ale efektu nie było, albo był krótkotrwały. W związku z tym forma tabletek nie za bardzo do mnie przemawiała. Więc pomyślałem sobie że jakbym kupił taką roślinkę to może bym zrobił sobie z tego maść/krem leczniczy gdyż w moim rozumowaniu najlepiej stosować lek bezpośrednio na chore miejsce. Oczywiście nie znalazłem jak kupić w naszym kraju takiej rośliny ale za to natknąłem się wtedy na wspaniałą stronę Pana dr Henryka Różańskiego

 

http://rozanski.li/

 

A tu są linki do jego poracowań

 

http://www.rozanski....itoterapia1.htm

http://www.rozanski....itoterapia2.htm

http://www.rozanski....itoterapia3.htm

 

   Są to strony, na których opisuje lecznicze właściwości wszelkiej maści roślin. Moją uwagę zwróciły szczególnie takie rośliny jak: wąkrotka azjatycka (lub inaczej gotu kola), hakorośl rozesłana, kozieradka, imbir, kurkuma, pieprz, perz, pokrzywa, skrzyp polny, wierzba z racji tego że są to rośliny o działaniu przeciwbólowym, przeciwzapalnym, przeciwwysiękowym, a część z nich aktywuje i wspomaga regenerację tkanek miękkich jak np. chrząstki stawowe, ale po pełną i szczegółową wiedzę odsyłam do powyżych opracowań. A jeżeli jakiejś roślinki nie znaleźliście to wystarczy w google wpisać nazwę rośliny i nazwisko Pana doktora.

   Oczywiście na internecie znalazłem też sporo sklepów z półproduktami do produkcji kremów oraz hurtownie z roślinami i ziołami, więc mogłem już w pełni wcielić plan leczenia w życie.

   Na początku zrobiłem sobie jakiś magiczny żel do smarowania z 6 pierwszych roślin ale specjalnych efektów nie było. Jednak nie załamałem się i próbowałem dalej. Najstępnym krokiem było nacieranie się wyciągiem alkoholowym stworzonym z hakorośli, wąkrotki, kurkumy, pieprzu i kozieradki i to był strzał w dziesiątkę. Gdy bolał mnie bark i natarłem go taką mikstura to ból przechodził wręcz natychmiast. Oczywiście nie był to efekt bardzo długotrwały, ale gdy ból powracał, to miał forme dyskomofortu a nie ostrego bólu jak wcześniej. Na początku stosowania mikstury nie mogłem zrobić normalnej pompki, po dwutygodniowej przerwie w pompkach i nacieraniu się trzy razy dziennie, ból czuję tylko w górnej fazie ruchu po podniesieniu się z podłogi. Dodam jeszcze, że przez te dwa tygodnie podciągałem się na drążku, więc bark był w pewnym stopniu obciążony. Przy podciąganiu czułem delikatny dyskomfort, lecz dzięki miksturze był on coraz mniejszy. Był to dla mnie szok i ogromnie zaskoczenie.

 

Ciekawą stroną jest również panacea.pl, która również zawiera wiele informacji na temat leczniczych właściwości roślin

 

O dziś będę testował maść wykonaną głównie z kozieradki i jestem bardzo ciekaw efektów, po jakiś 2-3 tygodniach napiszę jak podziałała ;)

 

Pozdro dla wszystkich :)


  • 2

#2
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1,013 posts
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Dzięki, wg mnie to bardzo przydatne informacje. Przemysł farmaceutyczny zarabia już wystarczająco ; ) im mniej przetworzone leki / pożywienie, tym lepsze!
  • 0

#3
deLuxe

deLuxe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 142 posts

W mojej okolicy istnieje pewna znachorka, która właśnie leczy takimi sposobami problemy z kośćmi, stawami itp. itd. Kolejki ustawiają się do niej od 4 rano, a kilku moich znajomych którzy u niej byli mówili, że to jakieś czary. Babcia za wizytę bierze "co łaska", a wśród jej sposobów leczenia są np. jakieś okłady z kapusty, słoniny, bułce namoczonej w mleku i inne śmieszne rzeczy, do tego czasami łamie kość od nowa i ustawia bez badań itp. Sprawa kojarzy się wręcz z jakąś magią rodem ze średniowiecznej ciemnoty ale działa. Niestety, mamy mózgi na tyle wyprane, że od odrzucamy naturalne właściwości roślin a ufamy drogim specyfikom. 


  • 0

#4
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 posts

Czytałem, że ponoć w tym roku zawód fitoterapeuty został wpisany na listę zawodów i oficjalnie uznany w Polsce. Ba, jest nawet kurs na takie coś, ale drogi dość. Nawet myślałem o takim kursie, bo tematyka jest naprawdę ciekawa :D Jest też taki kierunek studiów, tyle że po nim nie ma ponoć żadnych sensownych uprawnień, a po tych kursach już są :)


  • 0

#5
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 posts

Z tego co czytałem na stronie dr. Różańskiego jakieś szkolenia są robione w Krośnie. Ale ciekawe to co piszesz, niestety o takim kursie trzeba było mysleć kiedyś a nie teraz :P

 

A tu nowa porcja wiedzy z zakresu leczenia stawów metodami naturalnymi

 

http://www.megabol.p...flex/stawy.html

 

Pozdro dla wszystkich :)


  • 0

#6
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 posts

Wcześniej taki zawód w naszym kraju jako tako nie istniał. Sam kurs pojawił się chyba dopiero jak wpisali ten zawód na listę zawodów.

 

Muszę się tym zainteresować bo mam problem z kolanami, szczególnie z lewym, niby nie boli ale strzela przy prawie każdym zgięciu, takie dziwne uczucie temu nie raz towarzyszy :D


  • 0




0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users