Moja matka na starość zaczęła sie ruszać. jakieś areobiki, zumby etc. Dziś rzuciła mi pomysł ze chce kupić rower stacjonarny. Ogólnie pomysł mi sie spodobał bo dość mało ćwiczę aerobowych robię, a biegać sie troche boje ze względu na uszkodzoną łekotke, wiec zaproponowałem ze sie z nią złoże i kupimy ten rower. Pytanie mam czy jest sens brac jakiś droższy, czy ograniczyć sie do zwykłego. sprawdzałem na allegro i magnetyczny rower z pulsometrem kosztuje około 350-400zł. Jak myślicie? Może możecie coś polecić?
Zaloguj się Zarejestruj się
Rower stacjonarny.
#3
Napisano 31 stycznia 2014 - 16:50
z wlasnego i wielu znajomych doswiadczenia wiem ze takie rowerki bardzo szybko przejmuja role wieszaka...
Zastanowilbym sie bardzo mocno przed wydaniem kasy... zeby nie byl to zakup pod wplywem impulsu.
Osobiscie to odradzam takie zakupy - zdecydowanie lepsze ( pod kazdym wzgledem ) byloby zwykle wyjscie z domu i spacer na swiezym powietrzy ( i kasa zaoszczedzona )
A co do tego stacjonarnego - jesli jednak ma stac w domu - to trzeba wziac pod uwage kilka czynnikow:
Kto i ile bedzie z niego korzystac
do jakich celow bedzie uzywany - czy do bezmyslnego krecenia dla samego krecenia a w tym czasie ogladanie " na wspolnej " ?
czy pro treningi - z pomiarami pulsu itd
no i pod to dokonac wyboru
#4
Napisano 31 stycznia 2014 - 16:55
Czy trening z pomiarem pulsu jest pro to nie wiem, ale taki trening własnie mam w zamyśle. Dlatego w swoim poście podałem ze rower który oglądałem na allegro jest z pulsometrem. natomiast korzystac mają w zamysle 2 osoby7, ale jak znaqm zycie to i siostra sie na sępa rzuci. Wiadomo że latem to raczej bedzie on stał gdzies w koncie bo na rower to sie bede mógł normalnie przejechać.
#5
Napisano 31 stycznia 2014 - 17:12
#7
Napisano 01 lutego 2014 - 01:12
Haha, zaczynanie kariery treningowej od zakupów, to takie amerykańskie
serio, posłuchaj hepatila i daruj sobie to gówno.
a co mu radzisz.... matkę wysłać na drążek i bieganie po parku ![]()
poza tym matka ma pomysł, chce się ruszać to jej nie hamuj - wyjdzie wam to na zdrowie
radzę jednak nie słuchać ludzi co mówią, że to "gówno" bo daleko nie zajdziesz, tylko poczytaj o treningu aerobowym i zobacz jakie ma zalety (a ma same), co daje organizmowi i zupełnie nie istotne czy w trakcie ogląda się serial czy słucha muzyki.
a panie w wieku naszych mam to sobie lubią posiedzieć i pooglądać seriale i inne bzdury. taki rower bardzo ułatwia sprawę, wsiadasz i pedałujesz cały serial a serducho elegancko pracuje... taki rower czy orbitrek to fajny i wygodny trening aerobowy domu
a spacery czy bieganie to swoją drogą
...
#9
Napisano 01 lutego 2014 - 19:16
Mi właśnie wczoraj dostarczyli takie coś:
http://www.sklep-pre...-Hop-Sport.html
Mam zamiar zrzucić na nim trochę masy przed bieganiem w sezonie i wg mnie będzie ok. Co do "zbędnego" sprzętu to zapewne nie ma różnicy (oprócz ceny i zajmowanego miejsca) pomiędzy rowerem stacjonarnym a drążkiem wkręconym w ścianę...
Dla większości właśnie wydane pieniądze są motywatorem do działania:)
#10
Napisano 01 lutego 2014 - 19:16
Radzę się zastanowić czy aktywność ruchowa to tylko bieganie po parku oraz drążek? Bo chyba co poniektórzy to wpadają w jakieś dziwne skrajności.
Zgadzam się w tej kwestii z Winem.
Z dwóch powodów, jest to kasa wywalona w błoto. Jeszcze bym rozumiał jakby to kosztowało 20zł, ale nie blisko 400zł. Dasz jej i sobie znacznie więcej korzyści jak wydasz ją na dobrego instruktora.
Ok ale wracając do tematu. Wykonywanie jakiegokolwiek ruchu oglądając jednocześnie telewizję, czytając gazetę czy pisząc smsy mija się kompletnie z celem. Ponieważ umysł zajmuje się jednym a ciało drugim. Następuje tutaj kalecka izolacja która prowadzi w efekcie do tego, że Twoja mama nie zyska żadnych korzyści zdrowotnych, a jeśli zyska to wręcz minimalne, ponieważ bezmyślny ruch nigdzie nie prowadzi. Jedynie do tego by zostać bezmyślną bryłą mięsa. Wygoń ja z mieszkania, i niech codziennie sobie spaceruje. Minimum pół godziny. Gdy nabierze wprawy to niech sobie zwiększa tempo do marszu. Naucz ją by była świadoma swojego ruchu w każdej codziennej czynności - praniu, sprzątaniu, gotowaniu, prasowaniu. Przecież to wszystko jest ruchem, do diabła! Tylko ludzie w ogóle o tym nie myślą ;]
#11
Napisano 01 lutego 2014 - 19:51
Tzw. dekoncentracja podczas treningu jest szkodliwa, ale tylko w przypadku, gdy może prowadzić do kontuzji. Przecież nie sądzisz chyba, że jazda na stacjonarnym podczas oglądania czegoś w TV jest niebezpieczna? Jest napisane, że Jego mama już ćwiczy zumbę itp., więc rower stacjonarny jest tylko uzupełnieniem.
#12
Napisano 01 lutego 2014 - 20:10
Nie chodzi o bezpieczeństwo tylko bezsens wykonywania danego ćwiczenia, gdy się na nim nie koncentrujesz. Spróbuj uczyć się czegokolwiek jednocześnie oglądając telewizję, i słuchając muzyki. Życzę powodzenia.
Oczywiście każdy niech robi co chcę. To jego sprawa.
#13
Napisano 01 lutego 2014 - 21:56
Mi osobiście dużo lepiej się trenuje gdy słucham muzyki..wcale nie przeszkadza mi to w skoncentrowaniu się na treningu . Wręcz odwrotnie ,odpowiednio dobrana muzyka pobudza , motywuje do działania. Co do zakupu wszelkich "gadżetów".. hmm ja chyba na takim rowerku stacjonarnym długo bym nie poćwiczył .. byłoby to dla mnie zbyt monotonne, nic nie zastąpi klasycznego roweru. Jeśli już miałbym kupować to kupiłbym jakiś niedrogi , używany sprzęt. Wielu ludzi jeździ na zachód i sprowadza różne takie bajery i sprzedają to za grosze .. poszukaj popytaj.
Zaoszczędzisz pieniądze .
#14
Napisano 02 lutego 2014 - 00:36
Bardzo ciekawe teorie
Nie wiedziałem, że gdy biegając uciekam gdzieś myślami albo wsłuchuję się w muzykę to cały trening idzie na marne bo nie koncentrowałem się na każdym kroku. Luko w tym momencie przeczysz temu co cały czas piszesz na forum. Takie czynności jak pedałowanie, bieganie, czy nawet pranie i prasowanie są proste więc po co je komplikować poprzez myślenie nad nimi? O ile nie robimy konkretnego treningu pod szybkość/technikę/kadencje czy co tam innego to taka wymuszona koncentracja zabija całą przyjemność... I w kwestii zdrowotnej to wydaje mi się, że sercu i płucom jest zupełnie obojętne nad czym aktualnie myślimy ![]()
#15
Napisano 02 lutego 2014 - 01:06
dopisywanie ideologii tam gdzie jej nie ma jest bez sensu. rozmawiamy o narzędziach, dzięki którym możemy wykonywać aktywność fizyczną. dla jednych narzędziem jest drążek, dla innych ława i sztanga, dla kolejnych mata na podłodze a jeszcze inni korzystają z rowerka stacjonarnego. wszystkie te narzędzia używane regularnie i zgodnie z przeznaczeniem przyczyniają się do poprawy naszego zdrowia fizycznego.
nie widzę też sprzeczności w bieganiu w parku lub pedałowaniu na rowerku stacjonarnym i słuchaniu w między czasie muzyki, radia bądź kursu językowego. wszystko jest dla ludzi.
...
#16
Napisano 02 lutego 2014 - 11:26
Ok ale wracając do tematu. Wykonywanie jakiegokolwiek ruchu oglądając jednocześnie telewizję, czytając gazetę czy pisząc smsy mija się kompletnie z celem. Ponieważ umysł zajmuje się jednym a ciało drugim.
uwierz, można wyuczyć organizm aby korzystał z wielu rzeczy na raz, np ja teraz oglądam telewizor, piszę/czytam to forum, jem rogalika i popijam sokiem ;p
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#18
Napisano 02 lutego 2014 - 19:11
Motywacja w treningu może być zewnętrzna lub wewnętrzna. Zewnętrzna to np. "wydam kasę to będę ćwiczyć". Na dłuższą metę podejście kompletnie bez sensu, bo to jest bodziec na parę tygodni maks. A jeżeli ktoś ma motywację wewnętrzną to po prostu chce ćwiczyć i wtedy zakup rowerka też bez sensu, bo to w ogóle nie jest potrzeba rzecz do treningu. Btw jak można traktować na poważnie maszynę do ćwiczeń, przy której używaniu się siedzi na dupie? ![]()
pl.pokerstrategy.com/#uGUYWV - dobre miejsce na naukę gry w pokera, z tego linka najlepsze bonusy!
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







