Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Dieta tłuszczowa.


  • Please log in to reply
1337 replies to this topic

#881
s_grzes

s_grzes

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 74 posts
Moim zdaniem sprawdzi się o każdej porze dnia. W końcu masło to masło, kawa to kawa. Czemu niby miałaby być lepsza rano niż o 12? Energia to energia :) To tak jakby powiedzieć, że jajko będzie lepsze pomiędzy 10-11 niż o 8:00 :D


"Ww spozywac lepiej ku wieczorowi" chcialem sie upewnic czy podobna wskazowka jesli chodzi o pore dnia nie funkcjonuje tez z ta kawa

Wysłane z mojego GRACE przy użyciu Tapatalka
  • 0

musisz się odważyć, musisz to w ch** wyważyć


#882
warrumin

warrumin

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 195 posts

Kawa wypita późno może wpływać na twój sen, także na to możesz zwrócić uwagę :)


  • 0

#883
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

Ej dobra właśnie przeczytałem posty ludzi na kwaśniewskim chorych na chorobę Crohna, którą mam od 8 lat i którzy odstawili leki... 

temat ma 45 stron, czy jakiś tłuszczowy ekspert nie zrobiłby jakiegoś FAQ? :D Podstawowe założenia, jak jeść chcąc przytyć na tym, jak powoli wdrażać..

 

Od dzisiaj znów zacząłem i zjadłem tak;

 

jajecznica 5 jaj na maśle + maluteńka kromeczka z dużą ilością masła

schabowy z kartoflami na maśle

kawa z duużą ilością śmietanki

 

do tego później pewnie kiełbasa z ogniska, którą ostatnio często jem

i na kolacje pewnie jakiś placek serowo jajowy, można mąki dodać ?

 

Może być tak ? Po jakim czasie mniej więcej organizm się przestawi jeśli wakacje były głównie na węglach ?

Na tamtym forum piszą mniej więcej proporcje makro 1:3:0,5 a jeśli chce się tyć 1:3:1, prowdo to ?


  • 0

#884
deLuxe

deLuxe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 142 posts

Jeśli chce się tyć to T:Ww 3:3 :D

 

Jeśli chce się nabierać mięśni to trzeba ćwiczyć w tym celu, a więc czynić progresję ale chyba i tym wiesz :D

 

http://www.stachursk...ię na rzeczy :D

 

Aaaa, i jak byś w razie zastosował, to opisz efekty :P


  • 0

#885
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

Czytałem tą stronkę, całe życie słysze, że moja choroba jest nieuleczalna a tam się z tego śmieją, no zobaczymy ;p 

 

Dzisiaj trening masakryczny, zero energii, organizm chyba lekko w szoku, że dostał od rana 10g węgli. Na kolację trochę ich sobie dojem. 

 

Ale cholera boje się trochę, że to spieprze, już 2x spieprzyłem podejście do tego a jak czytam ile rzeczy trzeba pilnować, jakieś uzupełnianie witaminy C, E, przebiałczenie itp : / 

 

Salute prosze Cie napisz, że jakieś kompendium do cholery :D Już kiedyś to pisałem, bez odzewu a chyba lepiej by było ludzi odsyłać niż pisać 50str tematu. 

 

 

@delux czyli węgli tyle samo co tłuszczy ? to już średnio ma się do tluszczówki, ech tyle jest tych opini... xp


  • 0

#886
deLuxe

deLuxe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 142 posts

Niee, źle mnie zrozumiałeś :D Jak chcesz tyć (obrastać tłuszczem) to jedz węgle i tłuszcz, napewno wcześniej czy później Ci dupsko urośnie :D


  • 0

#887
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,392 posts

Czytałem tą stronkę, całe życie słysze, że moja choroba jest nieuleczalna a tam się z tego śmieją, no zobaczymy ;p 

 

Tam jest koles, ktory z tego wyszedl, teraz ma kolo 40, nick kevo czy vigo, dosc dokladnie tam opisywal jakie to banalne.


  • 0

#888
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,134 posts

Żadnych witamin nie trzeba uzupełniać bo jest bardzo niska podaż węgli i stosunkowo niska białka to masz niskie straty i zapotrzebowanie się zmniejsza, a jak się boisz to bodajże w 30g papryki masz zalecaną dzienną dawkę wit C. 


  • 0

#889
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk
Moja pasja wchodzenia głębiej w żywienie zaczęła się od WZJG mojej żony. Tak samo nieuleczalne jak Leśniowskiego i "leki do końca życia", a jedzenie "nie ma znaczenia bo to autoimmunologia". Żona już od pół roku nie bierze żadnych leków i żyje zdrowa. Oczywiście lekarz prowadząca uważa, że zaraz będzie gorzej i wciska jej tabsy "póki nie będzie za późno" ale na szczęście mamy już za sobą ślepą wiarę w medycynę.

Od siebie poradzę Ci absolutnie żadnego chleba, nawet małej kromki i unikaj ww złożonych bo one w tej chorobie robią złą robotę niestety. Polecam też książkę Elaine Gottschall "Breaking the vicious circle". Babka opracowała dietę pod choroby jelit - bardzo skuteczna. Nazywa się dieta SCD. W ogóle historia tej Pani inspiruje mnie na codzień do zagłębiania tematu żywienia. Polecam poczytać o niej :)
  • 2

#890
Filipczak80

Filipczak80

    Member

  • Użytkownik
  • 10 posts
Przepraszam, że tak odejdę od tematu, ale mam pytanie odnośnie gorzkiej czekolady (min. 90%, 100g zawiera ok.20g cukru). Czy na LCHF mogę sobie pozwolić na dodawanie jej do dań? Oczywiście nie do każdego i nie codziennie oraz w ilości 1-2 kostek.
  • 0

#891
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

@deluxe, no logiczne wydawało mi się, że chodzi mi o tycie w sensie mięśnie :D Co wtedy trzeba zmienić ?

 

Merfi, czyli co same proste ww ? a ziemniaki ? 

 

Dzięki za książkę, na pewno obadam : )


  • 0

#892
deLuxe

deLuxe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 142 posts

Obciąć węgle :D 

 

1 gram białka na 3 gramy tłuszczu, ww od 0,5 do 1,5 NIE NA KG/MC, tylko zależnie od zapotrzebowania. Raz 100g raz 50g, raz 40 a raz 78g :D Tyle na ile masz ochotę :D

 

Przeczytaj książki Kwaśniewskiego :D 


  • 0

#893
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

Czillout żeby zbudować mięśnie trzeba pod to ćwiczyć. Trening gra kluczową rolę. Jeśli chodzi o Leśniowskiego to dochodzą problemy z przyswajaniem jedzenia bo jelito cienkie ma w tej chorobie z tym problemy. Dlatego najpierw należy ten stan poprawić, a potem wszystko będzie hulało jak trzeba :) To nie jest takie proste jak: czyli co same proste? :) Generalnie warto najpierw oczyścić jelita - dlatego przez 3-5 dni trzeba jeść w określony sposób potem dorzucając kolejne produkty. Generalnie ta dieta to trochę zabawy ale warto. Z rzeczy, które zdecydowanie należy ograniczyć to zboża i nabiał. Oczywiście w tej chorobie trzeba siebie mocno obserwować bo może się okazać, że śmietana akurat Tobie nie będzie sprawiać problemu. To jest dość długi temat stary więc najlepiej sobie na początek poczytaj o SCD i temacie naokoło, a jakbyś miał jakieś konkretne pytania to pisz. Postaram się pomóc na ile będę w stanie :) 

Na pewno moim zdaniem wszystkie autoagresje da radę wyleczyć dietą. Lekarze od przynajmniej 100 lat wiedzą, że takiego Crohna da się wyleczyć. Już w latach 20 ubiegłego wieku pewien dr. Haas to robił. Wszyscy szukali lekarstw, a on dietą "bananową" potrafił w ciągu 2 tygodni wyleczyć wszystkie objawy kliniczne, z którymi lekarze po 2 latach farmakologii kierowali pacjentów na wycięcie jelita. Dzisiejszy świat jest taki sam - azatiopryna, assamax, pentaza, kortykosteroidy - po co spróbować wyleczyć? po co szukać? trzeba ulepszać lekarstwa bo to na nich się zarabia miliony :D Taki świat ;)


  • 0

#894
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

Heh doskonale wiem, że trzeba pod to ćwiczyć... xD

 

Ja mam słabego tego Crohna, wykryte bardzo szybko. Na początku było najgorzej, potem chyba ze 3 lata remisji i dopiero ostatnio coś się popsuło ale też bez dramatu. W sumie najbardziej to chyba do tej pory pomogła mi regularna mocna dawka sportu od jakichs hm 5 lat.

 

Ludzie z tym po 20x łażą na tron i chudną w oczach a ja potrafiłem przytyć 50->70kg także jakoś nie narzekam. Lekarka mówiła, że to będzie nie możliwe. A na katabolicznym encortonie to już wgl. Ale nie powiem, bo czasami jest to coś co mocno obniża standard życia.

 

Rzadko mam tak, że zjem coś konkretnego i mi się pogarsza, po prostu albo jest dobrze albo źle. Bardziej mogę obserwować po np ilości gazów. 

Nabiał meega lubię i nie mam jakichś rewelacji po tym więc raczej zostawię prócz mleka.

 

[+} co ciekawe nigdy nie miałem najmniejszej rewelacji związanej z alkoholem xp


  • 0

#895
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

Nabiał meega lubię i nie mam jakichś rewelacji po tym więc raczej zostawię prócz mleka.

Gdyby ta choroba była taka łatwa, że od razu czuć co szkodzi to by każdy zdrowy chodził i bez leków :) Od razu Ci mówię - jak masz takie podejście, że "to zostawisz bo lubisz", a do tego "tak naprawdę to nie jest źle" to szczerze zostaw ten temat. Nic Ci to nie da, a tylko ew. się zawiedziesz, że zmiany nie przyszły. Leczenie Crohna czy WZJG wymaga poważnego podejścia do tej choroby, rzetelności i konsekwencji, a zjedzenie jogurciku owocowego "bo lubię" potrafi zniszczyć np. 4 tygodnie diety i zepsuć sytuację na nowo. Nie ma sensu się za to zabierać po łebkach. Serio :)


  • 0

#896
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL


A wrzuciłem sobie w kartę i miałem zamiar przeczytać, czyli nie czytać? :D


 w razie czego masz to ;d 
http://forum.dr-kwas...hp?topic=4718.0

W tym linku co podałem jest to samo, 6 post.



http://forum.dr-kwas...hp?topic=5027.0




Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#897
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL
 że od razu czuć co szkodzi 

 

No tak tylko nawet w tym SCD piszą, że po czasie można dodawać różne produkty NP nabiał. Nie jestem debilem, myślisz, że przez 8 lat nie obserwowałem swojego organizmu i nie wiem, że po nabiale nawet nie pierdnę ? To jak mam to sprawdzić inaczej skoro nic się nie dzieje ? (i np nie było różnicy najmniejszej przy pół rocznym odstawieniu) Sam wcześniej napisałeś, że może u mnie śmietana będzie ok. Cholera dawno nie dyskutowaliśmy ale sorry dalej strasznie mi bije po twoich postach maniera wiem lepiej wszystko : ) Mimo, że poglądy 180 stopni.

 

I co mam narzekać skoro faktycznie nie jest źle w porównaniu do innych, gdzie ludzie z tymi chorobami ćwiczą sukcesywnie, gdzie jakieś flagi czy fronty a u mnie to stało się faktem, troche grzech by było psioczyć jeszcze.


  • 0

#898
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,392 posts

Jezeli chodzi o ksiazki Haasa i Gottschall, to moim zdaniem sa bzdurne. Owszem, dieta Haasa byla skuteczna, bo ten piediatra zachecony kampaniami firm sprzedajacych banany uwierzyl w niesamowite wlasciwosci bananow, ale jego dieta byla skuteczna glownie dlatego, ze byla to monodieta oparta na bananach a leczonymi byly dzieci chore na celiakie. Haas nie chcial przyjac do wiadomosci (wiadomo, slawa), ze to tylko skutek odstawienia glutenu i wymyslil teorie, ze odpowiada za to specjalny zawarty w bananach enzym, ktory ma "zdolnosc hydrolizy" skrobi oraz "przeksztalcania sacharozy w cukier inwertowany". Cokolwiek to mialo znaczyc, nie podal co to za enzym i do dzis nikt tego nie wie :D Co do Gottschall, to Haas pod koniec zycia wyleczyl jej dziecko chore na celiakie wlasnie ta dieta i ona potem zajela sie krzewieniem idei Haasa i stworzyla swoja diete, weglowodanowa, ktora ma leczyc nie tylko wzjg, l-c czy zjd ale nawet....autyzm :blink: Owszem to daje skutek, bo to weglowodanowka oparta o niskocukrowe wegle ale to jeszcze gorszy rezim i restrykcja zas sama dieta podobna do miliona diet wege-paleo. Duzo latwiej jest WYLECZYC jelita niz sie cale zycie babrac z czymkolwiek o sladowej zawartosci glutenu. Kwasniewski oferuje duzo wiecej w tej kwestii, bo niskie spozycie bialka najwyzszej jakosci i mnostwo tluszczu nie dziala tak na nablonek jelita jak te blonniki, gluteny etc. Ja bym ksiazek Haasa czy Gottschall nie czytal, bo to strata czasu, eliminacja glutenu to sedno tych ksiazek i tyle. Tyle, ze unikanie chodzenia do szkoly przez park, bo tam zule spuszczaja wpierdol, i chodzenie okrezna droga to nie jest najlepszy sposob na unikniecie problemu. Lepszy sposob to spuscic wpierdol zulom i chodzic przez park


  • 0

#899
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,392 posts

W tym linku co podałem jest to samo, 6 post.





Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka

Z tych dwoja polecam Mariusza, jest obstukany w te wszystkie stechiometrie na maksa, nawet ten artykul byl publikowany w oficjalnej do niedawna gazecie Kwasniewskiego "Optymalni".

Mariusz zreszta sie udziela w paru miejscach i zawsze mozna z nim pogadac ;)


  • 0

#900
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

To jak mam to sprawdzić inaczej skoro nic się nie dzieje ? (i np nie było różnicy najmniejszej przy pół rocznym odstawieniu)

Dopiero odstawienie wszystkich produktów potencjalnie szkodliwych na dłuższy czas może dać zmiany. Pamiętaj, że ja tutaj nie piszę o tym, że będziesz się czuł częściej lepiej - ja piszę o WYLECZENIU tego schorzenia - czyli brak jakichkolwiek leków i normalne funkcjonowanie tak jak każdy zdrowy człowiek :) Aby do tego dojść to jednak trzeba się trochę pobawić. A tak ogólnie to rób jak chcesz przecież ja Ci nic nie każę :) Jedz nabiał i na zdrowie. Po prostu zmagałem się z podobną chorobą u mnie w domu więc podzieliłem się tym. Chcesz weźmiesz coś z tego, a jak uznajesz to za bzdury to nie weźmiesz. Proste ;)

 

 

Co do Gottschall, to Haas pod koniec zycia wyleczyl jej dziecko chore na celiakie

Jej córka była chora na WZJG i miała skierowanie na wycięcie jelita.


  • 0




0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users