Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Różne diety - dyskusja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
185 odpowiedzi w tym temacie

#1
cassi

cassi

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Zasłużony
  • 1 496 postów
Hej Revo :)
Jak ja zauważyłem to lepiej czuję się na produktach roślinnych niż zwierzęcych i odzwierzęcych. A najlepsze jest być jeszcze na surowej diecie. Co po sobie już zauważyłem, że najlepsze jest to co rośnie i nie jest przetworzone.
Mówi były mięsożerca. Spróbowałem i jest git :)
Wcześniej na zwykłym weganizmie miałem sporo energii i ona minęła, ale przechodząc na surowe energia powraca. To jest świetna sprawa.
A trochę jestem już obeznany na tej diecie, więc będę chciał być jak najwyższym stopniu być witarianinem. Warto spróbować i jest to moim zdaniem bardzo szybka kuchnia i zdrowa.
  • 0

#2
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów
Dla wszystkich negujących kwestię żywienia się roślinami a w szczególności białkiem roślinnym jako czymś nieporównywalnie gorszym od białek zwierzęcych polecam najpierw rozeznać temat wpływu białka zwierzęcego na pH organizmu.
  • 0

#3
cassi

cassi

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Zasłużony
  • 1 496 postów
Zawsze mnie motywuje Frank Medrano bycie weganinem jest postacią bardzo motywującą i jego filmiki :) Szok

  • 0

#4
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

Hej Revo :)
Jak ja zauważyłem to lepiej czuję się na produktach roślinnych niż zwierzęcych i odzwierzęcych. A najlepsze jest być jeszcze na surowej diecie. Co po sobie już zauważyłem, że najlepsze jest to co rośnie i nie jest przetworzone.
Mówi były mięsożerca. Spróbowałem i jest git :)
Wcześniej na zwykłym weganizmie miałem sporo energii i ona minęła, ale przechodząc na surowe energia powraca. To jest świetna sprawa.
A trochę jestem już obeznany na tej diecie, więc będę chciał być jak najwyższym stopniu być witarianinem. Warto spróbować i jest to moim zdaniem bardzo szybka kuchnia i zdrowa.


No Cassi cieszę się z Twojej metamorfozy. Już niebawem wiosna-lato wróci się do większej ilości roślinek na surowo :D
  • 0

#5
cassi

cassi

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Zasłużony
  • 1 496 postów

Dla wszystkich negujących kwestię żywienia się roślinami a w szczególności białkiem roślinnym jako czymś nieporównywalnie gorszym od białek zwierzęcych polecam najpierw rozeznać temat wpływu białka zwierzęcego na pH organizmu.

Jutro mam badania i jestem bardzo ciekawy jaki mam odczyn ph, ale wiem, że są produkty roślinne i mają także odczyn kwaśny
  • 0

#6
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów
Odczyn kwaśny czy zakwaszają bo to dwie różne sprawy? Odczyn kwaśny mogą mieć, np. taka cytryna każdy powie że kwaśna a ona właśnie alkalizuje dlatego codziennie rano wypijam 1,5 litra wody z wciśnietą połówką cytryny, że na start dnia się przeczyścić i odkwasić.
  • 0

#7
cassi

cassi

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Zasłużony
  • 1 496 postów
Dziękuję i miałeś rację. Wiesz o co chodzi :)
Trzymam się nawet dobrze.
No jak niedługo Revo mija już rok od weganizmu. Spróbuję także surowego jedzenia. Ale w 100% będzie ciężko. Wiem już, że są to lepsze rezultaty na surowej. A wiosna moim zdaniem jest najlepszym sezonem wejścia w surowe jedzenie.
 
Tak woda to podstawa, ale także na surowej diecie jest sporo wody, bo są to produkty świeże.
Mogę powiedzieć jeszcze, że moje życie zmieniło się o 180stopni. A dieta dużo zmienia.
 

Odczyn kwaśny czy zakwaszają bo to dwie różne sprawy? Odczyn kwaśny mogą mieć, np. taka cytryna każdy powie że kwaśna a ona właśnie alkalizuje dlatego codziennie rano wypijam 1,5 litra wody z wciśnietą połówką cytryny, że na start dnia się przeczyścić i odkwasić.


Ja to samo robię 1,5 litra cytryna , a także miód i wszystko zostawiam na noc.
Wiem gdy jestem dobrze nawodniony to mój mocz jest jasny, a nie żołty oznacza to, że jesteśmy słabo nawodnieni a to oznacza nie oczyszczeni
 
Istnieje stare przysłowie:
"Człowiek po 40. albo jest lekarzem dla samego siebie, albo jest po prostu głupi..."
Revo z tym zakwaszeniem mam słabą wiedzę. Mam teraz więcej czasu i muszę zagłębić się w temacie o acydozie. Wiem, że przez zakwaszenie organizmu mamy różne choroby. A to jest także ważne.
znalazłem artykuł o tym http://www.zdrowiein...a.com.pl/pl/n/5 i wierzę w to, że tak jest. Większość innych diet zakwasza organizm.

 
Zawsze jest już to krok do przodu w weganizmie-witarianiźmie :) i zapoznania się.
  • 0

#8
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów

Dla wszystkich negujących kwestię żywienia się roślinami a w szczególności białkiem roślinnym jako czymś nieporównywalnie gorszym od białek zwierzęcych polecam najpierw rozeznać temat wpływu białka zwierzęcego na pH organizmu.

Dokładnie taki sam jak roślinnego - zakwaszający.

Zawsze uwielbiam jak porównuje się odżywianie wegetarianina/weganina z wieloletnim stażem i przeciętnego kanapowicza, który je co mu dadzą i wykazuję się wyższość tego pierwszego. Obiektywizm przede wszystkim.

Co do kwasicy to też nie rzucałbym tym jako argumentem, bo człowiek nie po to ma bufory w organiźmie, żeby się tak po prostu zakwasić czy zalkalizować. Wynika ona raczej z poważnych zaburzeń w organiźmie niż z tego co jemy. Przynajmniej gdy mamy jakiekolwiek pojęcie o tym co jemy.

Natomiast co do tego artykułu o acydozie, to tak

Około 80% naszego pożywienia stanowią produkty „kwasotwórcze” takie jak mięso, produkty z białej mąki, słodycze i kawa

No patrzcie, a u mnie te produkty, nie licząc mięsa, wynoszą jakieś 0%.

Aby przetrwać, ustrój jest zmuszony do wiązania nadprogramowych kwasów z minerałami zawartymi w organizmie, neutralizowania ich w ten sposób i magazynowania w organizmie w postaci nieprzyswajalnych odpadów

No biochemii jeszcze nie miałem, ale z tego co pamiętam z nieorganicznej bufory tworzą rozpuszczalne sole i nic nie wiążą, a tym bardziej magazynują.

Proces starzenia można opisać jako dewitaminizację, zanieczyszczenie odpadami i kwasicę.

czyli, że co, jak ni będziemy "jeść kwasów" to będziemy żyć wiecznie? Dla mnie starzenie to osłabienie aktywności enzymów oraz akumulacja wolnych rodników i negatywnych zmian mutacyjnych.

No i najlepszy kwiatek

U progu każdego zachorowania bez wyjątku stoi kwasica

Prawda objawiona, amen.

Dalej nie chce mi się już cytować :D
I żeby było jasne, nie chodzi mi o jakieś wywołanie wojny. Niech każdy tam sobie je co uważa, względy etyczne to sprawa każdego z osobna (chociaż ja tego chyba nigdy nie zrozumiem pomimo faktu, że moja siostra jest wegetarianką). Nie lubię tylko jak na siłę próbuje się wykazać to, że ludzie jedzący mięso są gorsi, bardziej chorzy, na podstawie, no powiedzmy, nie do końca logicznych argumentów. Ciągła edukacja to podstawa, a do wegetarianizmu zniechęca mnie niestety fakt, że na dzień dobry "odcina się" 3/4 produktów, bo tak.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#9
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów
Mageusz znasz badanie chińskie?
  • 0

#10
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Nie słyszałem nigdy takiego określenia.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#11
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów
To sobie je przybliż bo warto choćby dla poszerzenia horyzontów. BTW białkowe pokarmy roślinne nie zakwaszają
  • 0

#12
Mr.Burns

Mr.Burns

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 89 postów

Nie lubię tylko jak na siłę próbuje się wykazać to, że ludzie jedzący mięso są gorsi, bardziej chorzy, na podstawie, no powiedzmy, nie do końca logicznych argumentów.


Oczywiście nikt tu nie twierdzi, że ktoś jest lepszy czy gorszy i nie przypominam sobie, żeby wegetarianie albo weganie z tego forum coś takiego sugerowali... ale jeśli chodzi o o to, kto jest zdrowy a kto chory, to fakt że ludzie niejedzący mięsa są zdrowsi (dłużej żyją, mają mniej kłopotów z nadwagą, itd.) badania wykazały stosunkowo dawno, np. Uniwesytet Lima Linda W Kalifornii i program, w którym na przestrzeni kilkudziesięciu lat badano 96 tysięcy osób... nie mówiąc już o tak oczywistych rzeczach jak zmniejszone ryzyko zachorowań na wiele rodzajów raka, chorób układu krążenia, itd. bo to chyba wie każde dziecko.

Ciągła edukacja to podstawa, a do wegetarianizmu zniechęca mnie niestety fakt, że na dzień dobry "odcina się" 3/4 produktów, bo tak.


Jeśli dobrze to odczytałem, to z tego zdania wnioskuję że 3/4 twojej diety to mięso, oraz że nie wiesz dlaczego ktoś może chcieć zostać wegetarianinem. Jedno i drugie trochę mnie dziwi :) tym bardziej że ciągła edukacja to podstawa ;)
  • 0

#13
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Wybacz, chodziło mi o weganizm. Ilościowo może nie, ale jakościowo myślę, że produkty zwierzęce stanowią większość mojej diety. A przynajmniej będą stanowiły w przyszłości.

Natomiast jeśli chodzi o badania i zdrowie, cóż, najśmieszniejsze jest to, że dokładnie takie same efekty (dłuższe życie, wyeliminowanie chorób cywilizacyjnych, kontrolę wagi ciała, więcej energii) jest w stanie zapewnić dieta tłuszczowa czyli składająca się prawie wyłącznie z produktów zwierzęcych, z małym dodatkiem roślin. Problem jest jedynie taki, że obecnie nikt tego głośno nie powie, bo jest to lekko...nieopłacalne, ale tu już w grę wchodzi polityka i interesy poszczególnych koncernów.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#14
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Czytałem już wiele na temat diety tłuszczowej i wegenatriańskiej/wegańskiej. I jeżeli o mnie chodzi to skłaniam się stu procentowo do diety tłuszczowej.
  • 0

#15
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

Wybacz, chodziło mi o weganizm. Ilościowo może nie, ale jakościowo myślę, że produkty zwierzęce stanowią większość mojej diety. A przynajmniej będą stanowiły w przyszłości.

Natomiast jeśli chodzi o badania i zdrowie, cóż, najśmieszniejsze jest to, że dokładnie takie same efekty (dłuższe życie, wyeliminowanie chorób cywilizacyjnych, kontrolę wagi ciała, więcej energii) jest w stanie zapewnić dieta tłuszczowa czyli składająca się prawie wyłącznie z produktów zwierzęcych, z małym dodatkiem roślin. Problem jest jedynie taki, że obecnie nikt tego głośno nie powie, bo jest to lekko...nieopłacalne, ale tu już w grę wchodzi polityka i interesy poszczególnych koncernów.


Badania badaniami, zwróciłeś uwagę na to, że obecnie każdy z nas ma w rodzinie przypadki najcięższych chorób cywilizacyjnych tj. rak, cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroby serca, u Ciebie w rodzinie też na pewno się z tym zetknąłeś, może wśród znajomych, prawda? A teraz najlepsze, każdy z tych chorych ludzi stosuje dietę wszystkożercy z przewagą białek i tłuszczy zwierzęcych, mięso, przetwory, mleko, przetwory, cukier i znikome ilości roślin. To jest typowy sposób odżywiania większości populacji ziemi i typowe choroby z tym związane. Nie trzeba wyników badań bo te można przecież też ustawić, wystarczy rozejrzeć się dookoła.
  • 0

#16
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów


Wybacz, chodziło mi o weganizm. Ilościowo może nie, ale jakościowo myślę, że produkty zwierzęce stanowią większość mojej diety. A przynajmniej będą stanowiły w przyszłości.

Natomiast jeśli chodzi o badania i zdrowie, cóż, najśmieszniejsze jest to, że dokładnie takie same efekty (dłuższe życie, wyeliminowanie chorób cywilizacyjnych, kontrolę wagi ciała, więcej energii) jest w stanie zapewnić dieta tłuszczowa czyli składająca się prawie wyłącznie z produktów zwierzęcych, z małym dodatkiem roślin. Problem jest jedynie taki, że obecnie nikt tego głośno nie powie, bo jest to lekko...nieopłacalne, ale tu już w grę wchodzi polityka i interesy poszczególnych koncernów.


Badania badaniami, zwróciłeś uwagę na to, że obecnie każdy z nas ma w rodzinie przypadki najcięższych chorób cywilizacyjnych tj. rak, cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroby serca, u Ciebie w rodzinie też na pewno się z tym zetknąłeś, może wśród znajomych, prawda? A teraz najlepsze, każdy z tych chorych ludzi stosuje dietę wszystkożercy z przewagą białek i tłuszczy zwierzęcych, mięso, przetwory, mleko, przetwory, cukier i znikome ilości roślin. To jest typowy sposób odżywiania większości populacji ziemi i typowe choroby z tym związane. Nie trzeba wyników badań bo te można przecież też ustawić, wystarczy rozejrzeć się dookoła.


Tyle że etiologia tych chorób jest o wiele bardziej skomplikowana i upraszczając w ten sposób po prostu zakłamujemy rzeczywistość:)

Oczywiście zgadzam się że nieprawidłowa dieta sprzyja rozwojowi tych chorób ale jest wiele innych czynników które mogą wywierać o wiele większy wpływ niż dieta. Nie zmienia to jednak faktu że bez względu na to czy jemy mięso czy nie musimy odpowiednio i zróżnicowanie się odżywiać :)
  • 0

#17
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Oczywiście zgadzam się, problem jest taki, że większość populacji odżywia się tragicznie. Właśnie mieszany sposób odżywiania, propagowany obecnie jako zdrowy (a do tego jeszcze stosowany źle, przez ludzi o marnej wiedzy dietetycznej) , prawdopodobnie prowadzi do chorób cywilizacyjnych. Pod pojęciem dieta tłuszczowa miałem na myśli tzw. żywienie optymalne (dietę optymalną), która ma określone założenia, nie po prostu niezdrowe tłusto-węglowodanowe jedzenie (jak np. słodycze czy fast foody)

Generalnie podstawową zasadą zdrowego odżywiania się jest "nie mieszanie paliw" czyli wybór czy pozyskujemy energię z tłuszczu czy z węglowodanów. To założenie spełnia zarówno dieta wegetariańska jak i tłuszczowa, pomimo tego, że są to praktycznie w 100% odmienne diety i tutaj doszukiwałbym się ich "dobroczynnego" działania.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#18
cassi

cassi

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Zasłużony
  • 1 496 postów
Jeszcze otyłość jest dietą cywilizacyjną. I nie wyobrażam sobie wrócić do tego.
Weganizm udowodnił mi, że można jeść także bardzo dobre posiłki. I jem nawet sporo i nie tyję. Żadnych problemów z wydalaniem, więc organizm bardzo dobrze oczyszcza się. Mówię o weganizmie zdrowym, bo można prowadzić niezdrowy i bogaty w tłuszcze.
Wiem że jest dieta tłuszczowa, która nazywa się CKD. Efekty są piorunujące, ale na pewno kosztem zdrowia.
  • 0

#19
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów



Wybacz, chodziło mi o weganizm. Ilościowo może nie, ale jakościowo myślę, że produkty zwierzęce stanowią większość mojej diety. A przynajmniej będą stanowiły w przyszłości.

Natomiast jeśli chodzi o badania i zdrowie, cóż, najśmieszniejsze jest to, że dokładnie takie same efekty (dłuższe życie, wyeliminowanie chorób cywilizacyjnych, kontrolę wagi ciała, więcej energii) jest w stanie zapewnić dieta tłuszczowa czyli składająca się prawie wyłącznie z produktów zwierzęcych, z małym dodatkiem roślin. Problem jest jedynie taki, że obecnie nikt tego głośno nie powie, bo jest to lekko...nieopłacalne, ale tu już w grę wchodzi polityka i interesy poszczególnych koncernów.


Badania badaniami, zwróciłeś uwagę na to, że obecnie każdy z nas ma w rodzinie przypadki najcięższych chorób cywilizacyjnych tj. rak, cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroby serca, u Ciebie w rodzinie też na pewno się z tym zetknąłeś, może wśród znajomych, prawda? A teraz najlepsze, każdy z tych chorych ludzi stosuje dietę wszystkożercy z przewagą białek i tłuszczy zwierzęcych, mięso, przetwory, mleko, przetwory, cukier i znikome ilości roślin. To jest typowy sposób odżywiania większości populacji ziemi i typowe choroby z tym związane. Nie trzeba wyników badań bo te można przecież też ustawić, wystarczy rozejrzeć się dookoła.


Tyle że etiologia tych chorób jest o wiele bardziej skomplikowana i upraszczając w ten sposób po prostu zakłamujemy rzeczywistość:)

Oczywiście zgadzam się że nieprawidłowa dieta sprzyja rozwojowi tych chorób ale jest wiele innych czynników które mogą wywierać o wiele większy wpływ niż dieta. Nie zmienia to jednak faktu że bez względu na to czy jemy mięso czy nie musimy odpowiednio i zróżnicowanie się odżywiać :)


Specjalnie upraszczam gdyż ktoś może zarzucić że badania są ustawione. Oczywiście, że są inne czynniki chorobotwórcze ale ogromna ilość dowodów wskazuje że w/w choroby są w głównym stopniu dietozależne. Te różne czynniki mają związek co doskonale jest przedstawione w Campbellu. Mutacje rakowe DNA komórek rozwijają się lub nie w zależności od poziomu spożywania białka zwierzęcego a w szczególności kazeiny (mleko) gdzie 98% wyników pokazywało efekt on-off, jesz >10% rak rośnie, jesz <10% rak przestaje rosnąć lub nawet zanika czyli jak widać dieta bezpośrednio nie wywołała raka ale go stymuluje. Niestety w przypadku cukrzycy już jest to bezpośrednia zależność jak i choroby serca też.

się zrobił ot
  • 0

#20
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Jak już wspomniano ważne jest by nie mieszać paliw. Jeżeli ciało sie przystosuje do jednego wtedy można być zdrowym i wyciągać korzyści z diety. Tłuszcze są lepszym źródłem paliwa, źródła podają, że węgle mają 4-4,5kcal, a tłuszcz 9. Także jedząc połowę mniej można wyjść na to samo. To jaką dietę wybierzemy to jedynie Nasz kaprys i tyle ;]

Revo, co do Twojego stwierdzenia, że ludzie chorują od produktów zwierzęcych. Wszystkożercy to ludzie, którzy jedzą różne ilości WĘGLOWODANÓW, białek i tłuszczy. Nie tylko samych białek i tłuszczy zwierzecych. Do tego dużo jest tłuszczy wielonienasynonych, czyli takich, które chyba przez każdego nie są polecane, zarówno jedzących mięso jak i nie jedzących.
Także nie zganiaj proszę winy jedynie na produkty pochodzenia zwierzęcego.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych