Dokładnie tak jak pisze lucluca - to, że nic Ci nie smakuje to tylko wybiegi uzależnionego umysłu. Podobny objaw można zaobserwować jak się odstawia glutaminian sodu - przez jakiś czas nic bez niego nie smakuje.
Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Sonia - świeżynka ze świeżynek
Rozpoczęty przez
sheisbutterfly
, wrz 23 2012 23:39
#122
Napisano 05 lutego 2013 - 20:58
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć że jeszcze parę lat wstecz gdy nie interesowałem się tematyką sprawności fizycznej oraz odżywiania to na sam widok pomidorów i selera już się krzywiłem. Obecnie nie wyobrażam sobie jadłospisu bez tych dwóch warzyw. Także to mnie przekonało solidnie że nasz umysł robi nam solidne kuku ;]
#123
Napisano 05 lutego 2013 - 22:44
Sonia przeczytaj sobie to: http://forum.kaliste...nie-i-narkotyki
Sam bym pomyślał że koleś przesadza, gdybym nie zauważył, że faktycznie jest tak jak on pisze - cukier mnie tylko osłabia i ostudza. biały chleb też nic nie daje.
Moja siostra np. odkąd mieszka sama NIGDY nie kupiła sobie cukru. NIGDY
Podziwiam ją.
Sam bym pomyślał że koleś przesadza, gdybym nie zauważył, że faktycznie jest tak jak on pisze - cukier mnie tylko osłabia i ostudza. biały chleb też nic nie daje.
Moja siostra np. odkąd mieszka sama NIGDY nie kupiła sobie cukru. NIGDY
#125
Napisano 06 lutego 2013 - 00:46
o kurczę
ale dużo słów wsparcia
dziękuję !!
drugi dzień bez cukru udał się tak pół na pół.. Niestety nie wytrzymałam i musiałam posłodzić miodem herbatę, byłam również na pizzy, w trakcie kumpela mnie uświadomiła, że do ciasta dodają cukier....
(( co do smaków owoce wydają mi się pyszniejsze niż wcześniej. Wolę nie myśleć jak by smakowała czekolada.. z migdałami... wrrrrr....
Jutro znów dzień bez cukru, uzbroiłam się w banany i jabłka więc śniadanko zapowiada się pysznie - płatki owsiane + mleko + banan +jabłko + otręby * blender
nie obiecuję posłodzenia herbaty miodem...
Jak się czuję? teraz ok (może to być skutek tego cukru w pizzie..) Wcześniej źle.. okropnie.. depresja sięgnęła dna, zerowa samoocena + myśli s... bardzo złe myśli. W tym momencie myślę, że mówi się trudno i płynie się dalej
http://www.youtube.com/watch?v=7Y8YmLu0k4k
5 Lutego 2013 (wtorek)
Mostek krótki
30, 30, 30
plus codzienne ćwiczenia do pompki - coraz bliżej
Jutro znów dzień bez cukru, uzbroiłam się w banany i jabłka więc śniadanko zapowiada się pysznie - płatki owsiane + mleko + banan +jabłko + otręby * blender
Jak się czuję? teraz ok (może to być skutek tego cukru w pizzie..) Wcześniej źle.. okropnie.. depresja sięgnęła dna, zerowa samoocena + myśli s... bardzo złe myśli. W tym momencie myślę, że mówi się trudno i płynie się dalej
http://www.youtube.com/watch?v=7Y8YmLu0k4k
5 Lutego 2013 (wtorek)
Mostek krótki
30, 30, 30
plus codzienne ćwiczenia do pompki - coraz bliżej
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#126
Napisano 06 lutego 2013 - 09:42
Przyzwyczajony jako dziecko do słodzonej herbaty i innych słodkich napojów nie wyobrażałem sobie picia bez cukru.
Coś mnie tknęło i odstawiłem słodzenie kawy, herbaty.Z czasem słodka herbata przestała mi w ogóle smakować,Teraz nie wyobrażam sobie bym słodził kawę czy herbatę. Cukier przytłacza prawdziwy smak tych napojów. Jeśli najbardziej bez cukru pasuje ci herbata zielona to polecam odstawić inne herbaty, przynajmniej na jakiś czas. Z resztą picie samej zielonej wyjdzie ci tylko na zdrowie. Tak jak już pisali inni organizm przyzwyczaja się do smaków. Tak samo miałem z solą. Moja mama dość mocno przyprawia różne potrawy solą. Nigdy tego nie zauważałem. Jak zacząłem sam przygotowywać posiłki to automatycznie zacząłem mniej solić. Na początku jedzenie wydawało się mdłe i bez smaku, ale był to krótki okres. Teraz, po kilku ładnych już latach, jak jestem czasami na obiedzie u mamy to zupa aż pali w przełyku od soli, vegety itp.
Coś mnie tknęło i odstawiłem słodzenie kawy, herbaty.Z czasem słodka herbata przestała mi w ogóle smakować,Teraz nie wyobrażam sobie bym słodził kawę czy herbatę. Cukier przytłacza prawdziwy smak tych napojów. Jeśli najbardziej bez cukru pasuje ci herbata zielona to polecam odstawić inne herbaty, przynajmniej na jakiś czas. Z resztą picie samej zielonej wyjdzie ci tylko na zdrowie. Tak jak już pisali inni organizm przyzwyczaja się do smaków. Tak samo miałem z solą. Moja mama dość mocno przyprawia różne potrawy solą. Nigdy tego nie zauważałem. Jak zacząłem sam przygotowywać posiłki to automatycznie zacząłem mniej solić. Na początku jedzenie wydawało się mdłe i bez smaku, ale był to krótki okres. Teraz, po kilku ładnych już latach, jak jestem czasami na obiedzie u mamy to zupa aż pali w przełyku od soli, vegety itp.
Aby być najlepszym, musisz być lepszym od samego siebie...
#127
Napisano 06 lutego 2013 - 17:32
6 Lutego 2013 (środa)
Samopoczucie okej dzisiaj. Znów bez cukru
nie wiem co z jutrem, tłusty czwartek... zobaczę
co do soli to dla mnie może nie istnieć
a co do smaku to wiem, że to kwestia czasu i zacznę czuć prawdziwy smak. Nie wiem czy zdecyduję się już całkiem zrezygnować z cukru. Sernik na zimno.. to zbyt duża cena.. Prawdopodobnie zdecyduję się mocno ograniczyć. Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji.
Kruk
kilka prób nie wiem po ile ale bez szału
Plank
1,5 min, 1,5 min, 1 min
Samopoczucie okej dzisiaj. Znów bez cukru
Kruk
kilka prób nie wiem po ile ale bez szału
Plank
1,5 min, 1,5 min, 1 min
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#128
Napisano 06 lutego 2013 - 19:21
Jak chcesz to olej takie święto. Sam też pewnie nie będe przesadzał... może nawet nic nie zjem.
A miodem nie widzę przeszkód czemu miałabys nie słodzić. najlepiej herbaty CIEPŁEJ, nie gorącej bo wypali wszystko co w miodzie najlepsze... ale sam miód... głupota, zeby go nie jeść.
Także miodem jak najbardziej, chociaż nie wiem jakie ty tam masz cele... wg mnie to miód wyjdzie Ci tylko na zdrowe. Oby nie cukier
A miodem nie widzę przeszkód czemu miałabys nie słodzić. najlepiej herbaty CIEPŁEJ, nie gorącej bo wypali wszystko co w miodzie najlepsze... ale sam miód... głupota, zeby go nie jeść.
Także miodem jak najbardziej, chociaż nie wiem jakie ty tam masz cele... wg mnie to miód wyjdzie Ci tylko na zdrowe. Oby nie cukier
#129
Napisano 07 lutego 2013 - 01:37
3 dzień bez cukru - czuję się dobrze jednak szybko chce mi się płakać..
Brakuje mi jogi u Marty..
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#131
Napisano 09 lutego 2013 - 01:04
7 Lutego 2013 (czwartek - killerski)
Tłusty czwartek. Zamiast pączka zjadłam kilka racuchów.
Podciągnięcia do poziomu
6, 5, 5,
Chwyt
50s, 30, skurcz.. , 30
Opuszczanie na drążku
4x5
8 Lutego 2013 (piątek)
Brak ćwiczeń. Dół emocjonalny. (nie jem cukru, dół nie jest winą braku cukru tylko sytuacją zewnętrzną.)
Tłusty czwartek. Zamiast pączka zjadłam kilka racuchów.
Podciągnięcia do poziomu
6, 5, 5,
Chwyt
50s, 30, skurcz.. , 30
Opuszczanie na drążku
4x5
8 Lutego 2013 (piątek)
Brak ćwiczeń. Dół emocjonalny. (nie jem cukru, dół nie jest winą braku cukru tylko sytuacją zewnętrzną.)
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#132
Napisano 09 lutego 2013 - 01:11
#133
Napisano 09 lutego 2013 - 01:29
Fakt bardzo fajny artykuł
jednak na dzień dzisiejszy jedyne co może mi pomóc to zwinąć się w kulkę i zasnąć. W najsilniejszym stresie mi najmocniej pomaga. Moja głowa się odłącza od tego co czuję. Rano budzę się szczęśliwsza.
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#134
Napisano 10 lutego 2013 - 22:40
10 Lutego 2013 (niedziela)
Dziś mija dzień, do którego miałam czas aby zrobić pompkę.
Przez kilka dni ćwiczyłam powolne opuszczanie, wznoszenie na kolanach i tak 10 razy
Dzisiaj zrobiłam dwie pompki. Nie idealne ale również nie najgorsze
uważam, że cel został osiągnięty:) ale wymaga szlifu 
Co do cukru to dzisiaj dopadłam sernik.. na zimno z truskawkami i galaretką.. nie ma szans przejść obok niego obojętnie.. Myślę, że nie chcę żyć bez cukru. Mogę go jedynie ograniczyć i nie jeść na raz całej czekolady, ciastka zamienić na owoce i postarać się mniej słodzić herbatę lub słodzić ją jedynie miodem. Ze zbyt wielu pyszności musiałabym zrezygnować. Tak, jestem cukrowym narkomanem. Będzie mi łatwiej kiedy się wyprowadzę. Zmiany w diecie muszę wprowadzać stopniowo i etapami. W tym momencie nie jestem gotowa na całkowite zrezygnowanie z cukru. Możliwe, że nigdy tego nie zrobię. Kocham wolność, lubię jeść to na co mam ochotę, nie znoszę ograniczeń i myślenia czy mogę zjeść to czy to.
"Stabilizacja motylka to szpilka."
Dziś mija dzień, do którego miałam czas aby zrobić pompkę.
Co do cukru to dzisiaj dopadłam sernik.. na zimno z truskawkami i galaretką.. nie ma szans przejść obok niego obojętnie.. Myślę, że nie chcę żyć bez cukru. Mogę go jedynie ograniczyć i nie jeść na raz całej czekolady, ciastka zamienić na owoce i postarać się mniej słodzić herbatę lub słodzić ją jedynie miodem. Ze zbyt wielu pyszności musiałabym zrezygnować. Tak, jestem cukrowym narkomanem. Będzie mi łatwiej kiedy się wyprowadzę. Zmiany w diecie muszę wprowadzać stopniowo i etapami. W tym momencie nie jestem gotowa na całkowite zrezygnowanie z cukru. Możliwe, że nigdy tego nie zrobię. Kocham wolność, lubię jeść to na co mam ochotę, nie znoszę ograniczeń i myślenia czy mogę zjeść to czy to.
"Stabilizacja motylka to szpilka."
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#137
Napisano 11 lutego 2013 - 09:11
Zgadzam się Soniu, co nie zmienia faktu że się 'szprycujesz'. A Twoja miłość do słodyczy nie jest Twoją miłością, jest programowana społecznie od dziecka. Np. gdy byłem ciągle babcia kupowała ciasteczka, czekoladki, piokła ciasta. W nagrodę dostawaliśmy słodycze. Na Mikołaja dostawaliśmy słodycze. Oczywiście nie mam pretensji ani do babci ani do kogokolwiek, bo wiem że oni także zostali poddani solidnemu praniu mózgu. Filmy w których kobiety po rozstaniach obżerają się z koleżankami lodami i czekoladami i nagle cudownie depresja znika. Wydaje się to błahe, ale właśnie dlatego że jest to błahe ludzie tak łatwo są sprytnie oszukiwani. A gdy raz się wejdzie w kontakt z cukrem, ciężko go odstawić. Oczywiście nie ma mowy o ośrodkach dla takich ludzi, bo 90% firm musiało by się zwinąć ze swoim biznesem, co jest niekorzystne dla systemu. Po za tym ludziom ciężko wytłumaczyć że cukier jest szkodliwy, a jest równie szkodliwy co KOKAINA (wiem że się powtarzam, ale będę powtarzał ten fakt do końca mych dni, każdemu klientowi!). Jeśli ktoś nie potrafi obyć się bez cukru, to nie kontroluje swojego życia całkowicie, kontrolują je firmy produkujące słodycze oraz Twoje ciało które na wskutek uzależnienia wymkło się spod kontroli. Wiem że to drastycznie brzmi i niektórym może rozbić bańkę mydlaną w tym temacie, ale niestety taka jest prawda. "Nie ma śmieciowego jedzenia. Jest jedzenie i śmieci" Słodycze nie wchodzą w grupę jedzenia. Tak czy owak Soniu, ogranicz słodycze do minimum i stopniowo wdrażaj się w ten progres. Skoro są ludzie którzy potrafili wyciąć słodkości ze swojego życia, to każdy jest w stanie to zrobić. A teraz wracam do herbatki, której nie wyobrażam sobie na tą chwilę z cukrem, po prostu cukier zabija smak prawdziwej herbaty!
http://tinypic.com/r/1h5p38/6
http://tinypic.com/r/1h5p38/6
#138
Napisano 11 lutego 2013 - 18:55
Oj, zawiodłaś mnie..
Z jednej strony jestem zły, a z drugiej strony Cię rozumiem. Nie możesz zrezygnować ze słodyczy, jak Ciągle opychasz się węglowodanami(tak, złożone węglowodany to też cukier), dzięki czemu ciagnie Cię do słodkości. Można z tym walczyć skuteczniej. Najlepszym wyjściem jest przejście na dietę tłuszczową gdzie nie będziesz pochłaniać takiej ilosci węgli i Twój głód zostanie powstrzymany. Przez pierwsze dni(pare dni, na pewno nie dłużej niż 4-5 dni, a nawet może krócej, zalezy od organizmu) możesz odczuwać ból głowy itd. czyli skutki braku cukru, ale potem to zniknie i uwolnisz się raz na zawsze od słodyczy(oczywiście węgli można jeść, ale wyżej niż 1g na kg masy ciała jeść nie musisz(policz sobie ile trzeba zjeść warzyw by pokryć np. 50g węglowodanów!).
Z jednej strony jestem zły, a z drugiej strony Cię rozumiem. Nie możesz zrezygnować ze słodyczy, jak Ciągle opychasz się węglowodanami(tak, złożone węglowodany to też cukier), dzięki czemu ciagnie Cię do słodkości. Można z tym walczyć skuteczniej. Najlepszym wyjściem jest przejście na dietę tłuszczową gdzie nie będziesz pochłaniać takiej ilosci węgli i Twój głód zostanie powstrzymany. Przez pierwsze dni(pare dni, na pewno nie dłużej niż 4-5 dni, a nawet może krócej, zalezy od organizmu) możesz odczuwać ból głowy itd. czyli skutki braku cukru, ale potem to zniknie i uwolnisz się raz na zawsze od słodyczy(oczywiście węgli można jeść, ale wyżej niż 1g na kg masy ciała jeść nie musisz(policz sobie ile trzeba zjeść warzyw by pokryć np. 50g węglowodanów!).
#139
Napisano 11 lutego 2013 - 20:12
Dom przykro mi, że Cię zawiodłam:( nie chodzi o to, że czuję głód. U mnie jest to rzecz, którą aż za dobrze potrafię kontrolować. Co do cukru to lubię ten smak. Chociaż.. przyznam, że dzisiaj zdarzyło się coś, co mnie zdziwiło. Bardzo. Rano zrobiłam sobie herbatę z cytryną z zamiarem posłodzenia jej miodem. Kubek stał koło cukierniczki i słoika z miodem. Odruchowo, całkowicie przypadkiem (przysięgam, że przypadkiem!!) posłodziłam ją cukrem - 1,5 łyżeczki (normalnie słodziłam 2) i herbata mi nie smakowała. Czułam sam cukier.. Po powrocie do domu, znów herbata z cytryną. Tym razem posłodzona 1 łyżeczką miodu. Znów to samo.. Herbata zbyt słodka. Kolejna zupełnie bez cukru - smakowała mi
może powoli zmienia mi się poczucie smaku...
Co do diety tłuszczowej... niestety to dieta, która nie jest dla mnie. Nigdy nie lubiłam tłuszczu... (chyba, że w postaci masła czekoladowego:P). Nie lubię jeść dużo mięsa.. Czerwone mogło by dla mnie nie istnieć. Z mięs lubię drób i ryby. Do tego duża ilość pysznych warzyw, które uwielbiam i owoców
Każdy człowiek jest inny, ja należę raczej do tych z przewagą roślin w diecie.
Dzisiaj w ramach pocieszenia i osłodzenia sobie życie kupiłam mrożone maliny..
W zestawie z bananem i mlekiem są pysznym i słodziutkim (mimo, że nie słodziłam) zamiennikiem ciastek:) Może jednak.. szczęśliwe życie bez cukru istnieje:P
Co do diety tłuszczowej... niestety to dieta, która nie jest dla mnie. Nigdy nie lubiłam tłuszczu... (chyba, że w postaci masła czekoladowego:P). Nie lubię jeść dużo mięsa.. Czerwone mogło by dla mnie nie istnieć. Z mięs lubię drób i ryby. Do tego duża ilość pysznych warzyw, które uwielbiam i owoców
Dzisiaj w ramach pocieszenia i osłodzenia sobie życie kupiłam mrożone maliny..
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"
Chcesz dodać mi skrzydeł?
to proste!! wciśnij Rep !!
Chcesz dodać mi skrzydeł?
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







