O Soniu ciesze się że mój tekst Cię zainspirował. Angeli tekst także świetny, brutalnie pokazała jak wygląda rzeczywistość. Na brak działania może się składać wiele czynników, ale gwarantuje Ci na 1000% że jednym z nich jest cukier i czekolada. Zrób sobie miesięczny eksperyment.
A jeśli nie możesz całkowicie zrezygnować z cukru, to nic nie szkodzi. Zrób sobie jeden dzień w tygodniu, w którym pozwolisz sobie na 'oszustwo' - oczywiście bez przesady i wiader czekolady

ale można w ten sposób oszukać system, tak robi jeden z moich kumpli. Całe 6 dni odżywia się zdrowo, a jeden dzień w tygodniu (zazwyczaj w sobotę), wcina kebaby, pizze, frytki. Talie ma jak osa dodam

Lepiej jest oszukać system raz w tygodniu, aniżeli pochłaniać słodycze dzień w dzień. Efekty Cię powalą. Buźka
To że się czujesz fatalnie po odstawieniu cukru na tą chwilę jest normalne, ale to jest właśnie ten moment który należy przetrwać, bo potem już jest z górki. Twój organizm przyzwyczaił się do dużej ilości cukru i teraz się powoli oczyszcza, a to jednak troszkę boli

pojawienie się uczucia zdołowania już powinien Ci dać znak, jakie działanie wywołuje cukier. Tak samo działają narkotyki, gdy je odstawisz - to również pojawia się poczucie depresji, oraz szukanie wszelkimi możliwymi sposobami dojścia do nich. Rozumiesz dlaczego cukier to narkotyk już? Ale spokojnie, najważniejsze żebyś nie posiadała słodyczy w domu, wywal na razie wszystko to Cię nie będzie kusiło i zajmij się czymś konkretnym. Dasz radę, po pewnym czasie pojawi się błogość i energia - gwarantuje Ci to.
Piszesz że słodzisz trzema łyżeczkami cukru? To mnie nie dziwi że nie masz chęci do działania ;]
Miodu używam czasem, głównie do sosów ale to maksymalnie jedna łyżeczka.
Jak masz jakieś pytania to wal śmiało, chętnie pomogę i przeprowadzę Cię przez ten proces