Witam!
Przychodzę do was z prośbą o kilka porad.
Przez całe życie (21lat) jestem mięsożerny,zjadam 500-700g różnego mięsa dziennie do tego mleko,sery,jaja.Chciałbym spróbować życia po wegańsku,zmienić coś.I tutaj właśnie pojawia się problem,kuchnia wegańska jest raczej droga i czasochłonna,ciężko to wszystko ogarnąć.Do tego mieszkam na wsi mam kury,krowy więc produkty takie jak mleko,jaja czy mięso są zawsze w lodówce czy zamrażarce więc trudno będzie się przestawić choć pewnie tylko początki są trudne,boję się również konsekwencji tak gwałtownej zmiany.Chcę zadać kilka pytań dla rozwiania wątpliwości:
1.Jakiej reakcji organizmu się spodziewać?Zmęczenie,senność?
2.Jakie są orientacyjne miesięczne koszty diety wegańskiej?Dodam że warzywa takie jak burak czerwony,marchew,seler,ziemniaki,kalafior,kapusta pekińska,kapusta biała mam na polu.Niedługo będę miał też dostępne jabłka,gruszki oraz orzechy włoskie(zrobie porządne zapasy tych ostatnich)
3.Mógłby ktoś zaproponować pozostałe produkty które tworzyć będą bazę diety.Ważne dla mnie by były tanie.
4.Jakie produkty spożywać o jakiej porze dnia?Tzn co na śniadanie,2śniadanie,obiad,po treningu?
Nie proszę o gotowce raczej zgromadzenie podstawowych faktów w jednym miejscu.
Bardzo będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam!
Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Ekonomiczny weganin;)
Started by
Jarek
, Sep 06 2012 13:24 PM
#1
Posted 06 September 2012 - 13:24 PM
#2
Posted 06 September 2012 - 13:54 PM
1. To zalezy od organizmu. Ja po przejsciu na wegetarianizm z 8 czy 9 lat temu bylem przez pierwsze miesiace ciagle glodny
Po przejsciu na weganizm z 2 lata temu nie odczulem zadnej roznicy 
2. Generalnie dieta roslinna jest tania. Pamietaj ze najbiedniejsze warstwy spoleczne od zawsze zywily sie glownie roslinami bo byly najtansze, mieso bylo traktowane jako rarytas. Straczki, zboza, kasze, ryz sa chyba najtanszymi produktami w sklepach, a jesli masz dostep do swoich warzyw dodatkowo to w ogole bajka. Oczywiscie mozesz tez kupowac ciagle drogie parowki sojowe, mleko roslinne, sznycle weganskie, jogurty i ciastka. Te rzeczy sa u nas ciagle drogie ale mozna sie bez nich spokojnie obyc. To tylko dodatek.
3. Baze diety roslinnej tworzy 5 grup pokarmowych:
- warzywa
- owoce
- orzechy
- rosliny straczkowe
- pelne ziarna (razowy chleb, razowy makaron, brazowy ryz, kasze itd)
4. Musisz poeksperymentowac. Ja na sniadanie polecam orzeczy z owocami i mielonymi ziarnami sezamu i siemienia lnianego
2. Generalnie dieta roslinna jest tania. Pamietaj ze najbiedniejsze warstwy spoleczne od zawsze zywily sie glownie roslinami bo byly najtansze, mieso bylo traktowane jako rarytas. Straczki, zboza, kasze, ryz sa chyba najtanszymi produktami w sklepach, a jesli masz dostep do swoich warzyw dodatkowo to w ogole bajka. Oczywiscie mozesz tez kupowac ciagle drogie parowki sojowe, mleko roslinne, sznycle weganskie, jogurty i ciastka. Te rzeczy sa u nas ciagle drogie ale mozna sie bez nich spokojnie obyc. To tylko dodatek.
3. Baze diety roslinnej tworzy 5 grup pokarmowych:
- warzywa
- owoce
- orzechy
- rosliny straczkowe
- pelne ziarna (razowy chleb, razowy makaron, brazowy ryz, kasze itd)
4. Musisz poeksperymentowac. Ja na sniadanie polecam orzeczy z owocami i mielonymi ziarnami sezamu i siemienia lnianego
#3
Posted 06 September 2012 - 14:39 PM
x2
Moga się pojawić pewne reakcje organizmu związane z tym, że bedzie się oczyszczał. Jakie i jak długo będą trwać zależy od tego ile syfu masz nagromadzone w sobie. Naprawdę dużą różnicę czuje się dopiero po wejściu na surową diętę roślinną czyli surowy weganizm i dlatego jeśli myślisz o weganizmie to staraj się jeść jak najwięcej na surowo, owoce, warzywa, na różne sposoby, bezpośrednio, sałatki, koktajle, zupy miksowane itd.
Moga się pojawić pewne reakcje organizmu związane z tym, że bedzie się oczyszczał. Jakie i jak długo będą trwać zależy od tego ile syfu masz nagromadzone w sobie. Naprawdę dużą różnicę czuje się dopiero po wejściu na surową diętę roślinną czyli surowy weganizm i dlatego jeśli myślisz o weganizmie to staraj się jeść jak najwięcej na surowo, owoce, warzywa, na różne sposoby, bezpośrednio, sałatki, koktajle, zupy miksowane itd.
#4
Posted 06 September 2012 - 15:25 PM
Dzięki za odpowiedzi.
Jaki rozkład b/t/w mam przyjąć?
Wszystkie produkty mam wliczać do bilansu?Do tej pory warzyw wogóle nie wliczałem do bilansu kalorycznego wyjatkiem były ziemniaki oraz zboża.
Ktoś z was w ogóle trzyma się jakiegoś rozkładu kalorycznego czy jest to raczej jedzenie na wyczucie?
Sorry za dwa takie same wątki,to było przypadkowo
Jaki rozkład b/t/w mam przyjąć?
Wszystkie produkty mam wliczać do bilansu?Do tej pory warzyw wogóle nie wliczałem do bilansu kalorycznego wyjatkiem były ziemniaki oraz zboża.
Ktoś z was w ogóle trzyma się jakiegoś rozkładu kalorycznego czy jest to raczej jedzenie na wyczucie?
Sorry za dwa takie same wątki,to było przypadkowo
#5
Posted 06 September 2012 - 17:22 PM
U mnie to jest solidne śniadanie np.koktajl warzywny lub owocowy, 2 śniadanie kanapki z warzywami można posmarować dodatkowo pastą warzywną, miedzy posiłkami owoce, orzechy, solidny obiad, znów przekąska, kolacja ale to już u mnie różnie z tym, bo nie jestem wieczorem głodny ewentualnie sałatka.
Ja na diecie cały czas zmieniam jadłospis i wiesz urozmaicam to wszystko aby zapewnić różnych składników.
Jestem dopiero pół roku. Jeszcze dużo muszę nauczyć się wiem, a już widzę pozytyw.
Przecież od czegoś musimy zacząć. Do szkoły pierwszej klasy musiałem iść, iść do pracy, nauczyć się pić alkohol, zapalić papierosa. Co dwa ostatnie unikam jak ognia. I powiedziałem nie i to mnie napędza jak i kalistenika, że nie, bo ucierpi na tym trening. Takie mam jedno z podejść.
Jak ktoś chcę można spróbować dużo różnych przepisów znajdziemy w sieci i bardzo dużo jest różnych blogów prowadzonych przez większość kobiet na ten temat.
Nie szukaj tylko informacji na kalistenice, ale szukaj również w sieci.
Życzę owocnego czytania
Ja na diecie cały czas zmieniam jadłospis i wiesz urozmaicam to wszystko aby zapewnić różnych składników.
Jestem dopiero pół roku. Jeszcze dużo muszę nauczyć się wiem, a już widzę pozytyw.
Przecież od czegoś musimy zacząć. Do szkoły pierwszej klasy musiałem iść, iść do pracy, nauczyć się pić alkohol, zapalić papierosa. Co dwa ostatnie unikam jak ognia. I powiedziałem nie i to mnie napędza jak i kalistenika, że nie, bo ucierpi na tym trening. Takie mam jedno z podejść.
Jak ktoś chcę można spróbować dużo różnych przepisów znajdziemy w sieci i bardzo dużo jest różnych blogów prowadzonych przez większość kobiet na ten temat.
Nie szukaj tylko informacji na kalistenice, ale szukaj również w sieci.
Życzę owocnego czytania
#6
Posted 06 September 2012 - 18:47 PM
Jeśli już chcesz liczyć bilanse to 80ww/10b/10t przetestuj taki rozkład z wyjściową do wyliczeń 10g ww/kg
#7
Posted 06 September 2012 - 19:19 PM
Ja nic nie wyliczam i jedyne na co czasem zwracam uwage to zeby utrzymac wyzszy bilans kaloryczny, ale generalnie czasem jem nawet mniej niz powinienem bo mi sie po prostu nie chce. Tak jak dzisiaj. Od sniadania zdazylem zjesc tylko kukurydze i wypic kawe
No ale ja cwicze tylko dla umiejetnosci, a nie zadna mase itd.
#8
Posted 06 September 2012 - 20:01 PM
Emil optymalna kondycja zdrowotna i fizyczna organizmu jest w dużej mierze zależna od prawidłowej podaży składników odżywczych, nie dotyczy to tylko masy, trening to trening, uszczupla zapasy, uszkadza tkanki, na pustym baku daleko nie zajedziesz. Nie koniecznie trzeba liczyć, można poprostu zdroworozsądkowo się najadać, różnicować itd. ale zbyt długie okresy głodu nie są wskazane.
#9
Posted 06 September 2012 - 20:07 PM
Nie no, ja sie najadam i jem roznorodnie. Mowie tylko ze nie wyliczam sobie np ile gram bialka zjadam i nie prowadze zadnego dziennika zywieniowego pod katem uzyskiwania jakis konkretnych wynikow. A od czasu do czasu mam po prostu dni w ktorych mniej jem. Tak jak od czasu do czasu robie sobie dni w ktorych jem caly dzien tylko owoce. Lepiej sie wtedy czuje.
#10
Posted 06 September 2012 - 20:19 PM
A mi podoba się frank medrano weganin i można oglądać jego filmy z treningu z przyjemnością i brać przykład. Nawet myślę zrobić sobie plakat wielkoformatowy. I dążyć do tego. Dieta,trening, dieta, trening, dieta, trening. Chyba mam fioła na tym punkcie, ale wierzę, że frank też ma. To jest jego hobby. To tak jak i nasze 
[attachment=85]
[attachment=85]
#11
Posted 06 September 2012 - 20:30 PM
Frank jest nieprawdopodobnie skoszony, ale jak patrzę na ten jego trening to nogi miękną i nie dziwi już nic.
#12
Posted 06 September 2012 - 22:43 PM
Ten facet jest meksykaninem?
Tak czy siak ma latynoskie korzenie na pewno.
Wygląda świetnie,ale to też zasługa dość ciemnego odcienia skóry.Mięśnie w tym kolorze prezentują się o wiele lepiej niż u białych nawet jeśli poziom muskulatury jest identyczny.
Dowodem na to niech będzie fakt że zawodowi kulturyści malują się na zawodach farbą o odcieniu zbliżonym do jego koloru skóry
Tak czy siak ma latynoskie korzenie na pewno.
Wygląda świetnie,ale to też zasługa dość ciemnego odcienia skóry.Mięśnie w tym kolorze prezentują się o wiele lepiej niż u białych nawet jeśli poziom muskulatury jest identyczny.
Dowodem na to niech będzie fakt że zawodowi kulturyści malują się na zawodach farbą o odcieniu zbliżonym do jego koloru skóry
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







