Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Zlepek z treningów :)
Rozpoczęty przez
Borkoś
, wrz 02 2012 01:22
#24
Napisano 07 listopada 2012 - 20:22
Przerwa w ćwiczeniach nie jest taka zła. Pod koniec treningu robiłem pompki na poręczach i zaskakująco dobrze mi szło. Aż nagrałem to. Nowy rekord.
2x pełny dips z 60kg obciążenia.
Nie bić za siłownie, dla mnie ona jest uzupełnieniem i pewnego rodzaju wspomagaczem, który się świetnie sprawdza przy kalistenice.
2x pełny dips z 60kg obciążenia.
Nie bić za siłownie, dla mnie ona jest uzupełnieniem i pewnego rodzaju wspomagaczem, który się świetnie sprawdza przy kalistenice.
#26
Napisano 07 listopada 2012 - 20:32
Sukcesu w postaci rekordu oczywiście gratuluję ale niestety nie to w całym tym filmie zwróciło moją uwagę... Mianowicie kolega, który podawał obciążenie i asekurował Cie chyba nie ma za dużego doświadczenia z ciężarami lub nie ma pojęcia jak bezpiecznie wykonywać martwy ciąg. Sposób w jaki podnosił i odkładał ciężary jest karygodny!!! Zero zachowania jakiegokolwiek bezpieczeństwa oraz choć odrobiny szacunku do własnego kręgosłupa. Bez tak fundamentalnej wiedzy nikogo nie powinni wpuszczać do siłowni! Naprawdę mega mnie to zszokowało i kompletnie przyćmiło główny zamysł tego filmu... 
Tylko nie mów proszę, że to jeszcze jakiś instruktor albo ktokolwiek inny, który powinien być brany za wzór bo się załamię zupełnie.
Tylko nie mów proszę, że to jeszcze jakiś instruktor albo ktokolwiek inny, który powinien być brany za wzór bo się załamię zupełnie.
#28
Napisano 07 listopada 2012 - 20:42
Chociaż tyle dobrze.Nie, to był przypadkowy człowiek którego poprosiłem o zarzucenie ciężaru.
No cóż to tylko potwierdza teorie o zupełnym braku wiedzy większości osób uczęszczających na siłownie.W sumie fakt, nawet nie pomyślałem by sprawdzić jak podnosi ciężar, wyglądał na nieźle zbudowanego, obytego z siłownią.
Tak czy inaczej jeszcze raz gratuluję Ci wyniku.
#29
Napisano 07 listopada 2012 - 20:47
Borkoś pierwszy raz widzę dipy z talerzami na nogach? Ale wiem, że są różne sposoby wykonywania dipów jak np. za pomocą taśm lub pas strażacki z doczepionym obciążeniem, a nawet jak ty zaprezenowałem tylko ja widziałem ze sztangielkami.
Czy głowę powinniśmy trzymać nisko czy wysoko przy tym obciążeniu?
Czy głowę powinniśmy trzymać nisko czy wysoko przy tym obciążeniu?
#30
Napisano 07 listopada 2012 - 21:10
Hmmm według niektórych mądrych trenerów- klasy światowej- zasada jest taka, że wyciągasz łeb i patrzysz zgodnie z ruchem (podobno dzięki temu można wykorzystać sporo więcej siły), czyli w moim przypadku powinien to być sufit ;D. Dzięki, że wspomniałeś, wiem co muszę poprawić, rep dla Ciebie! Może 65 pójdzie za tydzień ;p
#32
Napisano 07 listopada 2012 - 21:30
Borkoś zauważ na łokcie swoje za bardzo prostujesz w fazie górnej. Ale zależy na co zwracasz uwagę.
Im bardziej prostujemy ramiona tym mocniej pobudzamy mięśnie trójgłowe ramion zamiast mięśni piersiowych. Dobrze jest utrzymać stałe napięcie w mięśniach piersiowych, nie prostując do końca ramion. Po załamaniu ruchu prostujemy je, aby mięśnie mogły odpocząć, dzięki temu wykonamy więcej powtórzeń.
Warto także zwrócić uwagę na głowę:
przemieszczenie głowy odgrywa decydującą rolę. Należy trzymać brodę blisko klatki piersiowej. Kierując nos w dół angażujemy bardziej klatkę piersiową i minimalizujemy mięśnie trójgłowy ramion -pozycja ta pozwala unikać mrowienia w rękach.
Im bardziej prostujemy ramiona tym mocniej pobudzamy mięśnie trójgłowe ramion zamiast mięśni piersiowych. Dobrze jest utrzymać stałe napięcie w mięśniach piersiowych, nie prostując do końca ramion. Po załamaniu ruchu prostujemy je, aby mięśnie mogły odpocząć, dzięki temu wykonamy więcej powtórzeń.
Warto także zwrócić uwagę na głowę:
przemieszczenie głowy odgrywa decydującą rolę. Należy trzymać brodę blisko klatki piersiowej. Kierując nos w dół angażujemy bardziej klatkę piersiową i minimalizujemy mięśnie trójgłowy ramion -pozycja ta pozwala unikać mrowienia w rękach.
#33
Napisano 29 listopada 2012 - 00:43
Kilka filmików z mojego dzisiejszego treningu. W końcu zamontowałem kółka w kanciapie, tak więc trening bokserski zamienił się na 3 godzinny trening siłowo -bokserski x). Musiałem pobawić się, bo wcześniej jakoś nie miałem weny i leżały kółeczka odłogiem- ŻAŁUJĘ!!
Mimo, że na razie to porażka to wstawię, przynajmniej będzie do czego progres porównywać.
- ot na rozgrzewkę, muszę przyznać, że na drążku jest o niebo łatwiej, tutaj dupa latała i ciężko techniczne było wykonywać ćwiczenie, więc nawet nie było co marzyć o dokładaniu kilogramów ;/
Tutaj była zabawa, nigdy wcześniej tego nie próbowałem. Zanim znalazłem sposób na wejście do pionu, to zaryłem z 3 razy banią o (całe szczęście) matę. Ogólnie NIE POLECAM siłowego wejścia do hand stand'a na kółkach... Chyba, że ktoś jest gimnastykiem, kozakiem nie z tej ziemi (jak Ruscy w kalistenice), ew ma szczękę z tytanu -.-'. Ja swoje siły przeceniłem.
Jak się udało już ogarnąć wstawanie do pionu, pojawił się kolejny problem- doskonale widoczny na filmiku- karuzela. Myślałem, że dostanę choroby lokomocyjnej. Więcej siły marnuję na stabilizację niż ruch wypychający, więc ilość powtórzeń żałosna.
Z przed tygodnia pompki z kołyski z 25kg w plecaku- musicie wierzyć na słowo, nie miałem jak inaczej talerzy przyczepić.
Teraz pracuję nad reverse muscle up :heart: . O takie cudeńko (taaa, ile bym dał za możliwość trenowania pod okiem porządnego instruktora gimnastyki)
W sumie nie jest to trudne i można szybko się nauczyć, niestety czeka mnie kolejna sesja tatuażu na początku grudnia więc 1-2tyg treningów z głowy ;/. Nie wiem jak to wytrzymam.
Mimo, że na razie to porażka to wstawię, przynajmniej będzie do czego progres porównywać.
- ot na rozgrzewkę, muszę przyznać, że na drążku jest o niebo łatwiej, tutaj dupa latała i ciężko techniczne było wykonywać ćwiczenie, więc nawet nie było co marzyć o dokładaniu kilogramów ;/
Tutaj była zabawa, nigdy wcześniej tego nie próbowałem. Zanim znalazłem sposób na wejście do pionu, to zaryłem z 3 razy banią o (całe szczęście) matę. Ogólnie NIE POLECAM siłowego wejścia do hand stand'a na kółkach... Chyba, że ktoś jest gimnastykiem, kozakiem nie z tej ziemi (jak Ruscy w kalistenice), ew ma szczękę z tytanu -.-'. Ja swoje siły przeceniłem.
Jak się udało już ogarnąć wstawanie do pionu, pojawił się kolejny problem- doskonale widoczny na filmiku- karuzela. Myślałem, że dostanę choroby lokomocyjnej. Więcej siły marnuję na stabilizację niż ruch wypychający, więc ilość powtórzeń żałosna.
Z przed tygodnia pompki z kołyski z 25kg w plecaku- musicie wierzyć na słowo, nie miałem jak inaczej talerzy przyczepić.
Teraz pracuję nad reverse muscle up :heart: . O takie cudeńko (taaa, ile bym dał za możliwość trenowania pod okiem porządnego instruktora gimnastyki)
W sumie nie jest to trudne i można szybko się nauczyć, niestety czeka mnie kolejna sesja tatuażu na początku grudnia więc 1-2tyg treningów z głowy ;/. Nie wiem jak to wytrzymam.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







