Mit nr 1
"KALISTENIKĄ NIE ZBUDUJESZ MIĘŚNI ANI SIŁY. "
Jak ja kocham te zdanie wypowiadane przez bywalców siłowni. Najśmieszniejsze jest to że mówią to osoby które nie podciągną sie na drążku 10 razy. Oczywiście mowa o prawidłowych podciągnięciach, a nie jakiś połowicznych i do tego z kippingiem- najgorsze co można zrobić
Mit nr. 2
"DZIEKI KALISTENICE ZBUDUJESZ PRAWDZIWĄ SIŁĘ JAKIEJ NIE ZBUDUJESZ Z CIĘŻARAMI."
Dobra były już zalety kalisteniki ale żeby nie było tak pięknie czas na wady !
Te słowa możemy najczęściej usłyszeć od maniaków kalistenicznych którzy nie widzą sensu dodania grama ciężaru do ćwiczeń kalistenicznych a trening ze sztanga uważają za bezsensowny i szkodliwy. Przykładem tego może być Paul Wade który przez 2/4 swojej książki " Skazany na trening " ' hejtował' siłownie. Podał on tam tylko wady siłowni i zalety kalisteniki. A prawda jest taka że oba treningi mają zarówno wady jak i zalety.
Najczęściej ludzie kojarzą trening z ciężarami jako bezmyślne pompowanie bicepsa a kulturystyka jest obecnie najbardziej popularnym sportem, uprawianym na siłowni. Większość ludzi zapomniała już o ciężkich wielostawowych ćwiczeniach typu. martwy ciąg, przysiady ze sztanga,- różne wariacje np. przysiady ze sztangą trzymaną z przodu, ze sztangą trzymaną nad głową oraz o tych tradycyjnych, różnego rodzaju zarzutach, podrzutach sztangi, ciężkiego wyciskania nad głowę sztangi, oraz o treningach z kettlami. Te ćwiczenia są bardzo ciężkie tyrają całe ciało, oraz przetrenowują układ nerwowy. Kalistenika tez jest oczywiście ciężkim treningiem który w podobny sposób tyra całe ciało i przetrenowuje układ nerwowy. Ale moim zdaniem brakuje tutaj dwóch ćwiczeń: martwego ciągu, i przysiadów ze sztangą. Wiem że przysiady ze sztangą można zastąpić pistoletami ale moim zdaniem trzeba też przyzwyczaić ciało do dużego ciężaru który sie na nim znajduje. Przykładowo: wyrobiłeś już odpowiednią siłę pistoletami do przysiadów ze sztangą 100 kg, ale gdy wcześniej nie miałeś żadnego ciężaru na plecach to te 100 kg wgniecie Cie w ziemie. Dlatego moje zdanie na ten temat jest takie: Jeżeli masz dostęp do sztangi to dodaj ją do treningu kalistenicznego. Jeśli władasz swoim ciałem niczym gimnastyk i jednocześnie bierzesz w martwym albo w przysiadzie ciężar jakim nie powstydziłby sie trójboista jesteś po prostu Bogiem treningu siłowego!
Mit nr. 3
"TRENING MA BYĆ DŁUGI !"
Nie mam pojecia skąd sie wzięło takie przekonanie ale nigdy sie nie słuchaj jak ktoś Ci tak mówi. Po pierwsze nie każdy ma czas n długie treningi, po drugie nie jest to konieczne, a po trzecie nie jest to żadnym wyznacznikiem dobrego treningu. Prawda jest taka że możesz siedzieć 2 h na treningu a ktoś 30 min. i co najdziwniejsze może zrobić bardziej wartościowy trening od Ciebie. Ty możesz sie opierdzielac przez 2h i gadać z kolegami a ktoś w tym czasie robi ciężkie serie na drążku, z małymi przerwami pomiędzy seriami. Ja kiedyś siedziałem po ok. 1,5-2h na siłowni i efekty były takie sobie. Aktualnie trenuje max godz. i bardzo szybko robię progres siłowy. Po prostu przychodzę na trening robię swoje i wychodzę. Tutaj podam to na przykładzie.
Jakiś tam koleś sobie przychodzi sobie na trening. Załóżmy że trenuje typowego splita na siłowni, a dzisiaj robi klatkę i triceps. Ma po 3 ćwiczenia na te dwie partie. We wszystkich ćwiczeniach robi po 5 serii z 3 minutowymi przerwami a w tych wszystkich ćwiczeniach bierze 60% ciężaru maksymalnego - czyli niewiele, i robi po 8 powt. Wychodzi na to że taki trening zajmie mu ok. 1,5 h. Natomiast jego kolega w tym samym czasie robi ciężkie wyciskanie na płaskiej z 90% ciężaru maksymalnego, i robi 5 serii, z 5 minutowymi przerwami. I to jest jego jedyne ćwiczenie w tym dniu. Cały trening zajął mu w przybliżeniu 30 min. Jak myślicie kto wykonał większą prace ? Oczywiście że ten drugi. Stało sie tak ponieważ już od pierwszych serii zmagał sie z bardzo dużym oporem, i wysiłkiem. Natomiast ten pierwszy koleś w pierwszych seriach a nawet i ćwiczeniach nie odczuł jakiegoś większego zmęczenia. Jak widac trening wcale nie musi być długi żeby był skuteczny. Najważniejsze- liczy się intensywność a nie czas treningu !
Mit. nr. 4
"PO KAŻDYM TRENINGU MASZ LEDWO ŻYĆ ! A WYCHODZĄC Z TRENINGU MASZ CZOŁGAĆ SIE Z BRAKU SIŁ. !
NA NASTĘPNY DZIEŃ MASZ CZUĆ ZAKWASY !"
Sam dosyć długo wierzyłem w ten mit. Myślałem że im bardziej skatowany jestem tym lepiej. Natomiast to tak nie działo. Oczywiście takie przekonanie wzięło sie z kulturystyki. O ile tam to jest dosyć skuteczne, bo im głównie zależy na masie mięśniowej, a im mocniejsze uszkodzenia mięśni tym stają sie one większe. Natomiast jeżeli zależy nam na budowaniu siły, sprawności i zdrowego ciała to przede wszystkim trzeba trenować z głową! Po za tym kalistenika jak i inne sporty siłowe, wymagają robienia ciężkich wielostawowych ćwiczeń. I jeżeli będziemy w nich ćwiczyć do totalnego upadku to nasz układ nerwowy tego nie wytrzyma i zamiast stawać się silniejsi będziemy słabsi bo trzeba będzie więcej czasu poświęcić na regenerację. W kulturystyce jest to jeszcze w miare ok. bo nic nam się nie stanie pompując bicepsy do upadku mięśniowego na maszynach, ale robiąc ciężkie martwe ciągi możemy narazić sie na poważną kontuzje. Zreszta wystarczy spojrzeć na trójboistów, oni mają potężną siłę a Ci co dbają o michę atletyczną sylwetkę, a oni nigdy nie trenują do totalnego wycieńczenia organizmu. Trzeba też wspomnieć że zakwasy wcale nie oznaczają dobrego treningu. Ja od kilku miesięcy nie mam zakwasów a cały czas robię progres siłowy, a kiedyś gdy co trening miałem zakwasy robiłem bardzo powolny progres. Wniosek jest prosty- jeżeli nie jesteś kulturystą nie słuchaj sie gdy Ci ktoś tak powie i rób swoje
Mit nr. 5
"TRENING SIŁOWY NIE JEST DLA POCZĄTKUJĄCYCH ANI DLA KOBIET. "
Często widzę jak ktoś pisze że narazie sobie daruje schematy na siłę bo jest początkujący. Nie wiem skąd się wzięło takie myślenie. Ale podejrzewam że Ci co tak piszą gdy słyszą słowo " siła " wyobrażają sobie wielkiego trójboistę który wyciska 200 kg na klatę, albo żeby nie było że tylko o siłowni- gościa który podciąga sie jednorącz. Tak naprawde treningi siłowe są dla każdego! Nie widzę nic zawansowanego w podnoszeniu pustego gryfu od sztangi, albo robieniu pompek na kolanach w systemie 5x5. W treningach na siłę poziom zaawansowania stanowi ciężar / trudność ćwiczenia. Logiczne jest że zaawansowany będzie ten co robi dipy z 90 kg doczepionymi, a początkującym będzie koleś który robi zwykłe pompki w systemie 5x5. Tak naprawde treningi siłowe są dla każdego!
Mit nr. 6
"TRENING SIŁOWY SPRAWI ŻE KOBIETA BĘDZIE WYGLĄDAĆ JAK FACET ! "
Wyjaśnijmy sobie kilka kwesti. Pisząc trening siłowy mam na myśli typowe plany pod siłę. A takie plany nie zakładają w ogóle zwiększania masy mięśniowej- nawet u facetów ! Siła bierze sie głównie z układu nerwowego i treningi pod siłę maja za cel wytrenować układ nerwowy, a nie mięśniowy. Oczywiście zdążają sie takie przypadki co rosną jak chwasty po 3 seriach tygodniowo ale są to naprawde nieliczne przypadki. W ich wypadku może pojawić dosyć solidna masa mięśniowa. Natomiast reszta gorzej uwarunkowanych genetycznie facetów zdobędzie niewielką ilość masy mięśniowej a niektórzy w cale. Wiec w takim razie jak kobieta która nie ma prawie w ogóle testosteronu ( a to on głównie odpowiada za powstawanie masy mięśniowej, ) ma zbudować mięśnie skoro niektórzy faceci nie mogą jej zbudować ? No właśnie. Dopóki nie zaczniesz wstrzykiwać sobie testosteronu i nie będziesz robić planów kulturystycznych na zmienisz sie w faceta
" Im jesteś silniejszy, tym stajesz sie twardszy. Trening siły i tonusu to to samo.
'Dlaczego tak mi trudno wyrobić < stalowe bułeczki > ' zastanawiają sie miliony pań. Ponieważ mięśnie pośladkowe mają gigantyczną siłę i dźwignie. Kiedy patrzymy jak trójboista robi przysiad czy martwy ciąg z krążkami wyginającymi gryf sztangi w pałąk, właśnie mięśnie pośladkowe ciągną lwia część tego kilkusetkilogramowego obciążenia . Gdy wykonujesz wiec ściskanie pośladków ' hydranty ' czy podobne głupstwa popularne na zajęciach 'rzeźby mięśni '. Nawet nie zbliżasz sie do potencjału napięcia tych najsilniejszych
mięśni ciała. Lepiej przeżuć sie na martwe ciągi, jeżeli naprawdę zależy Ci na twardej pupie "-----> Pavel Tsatsouline " Siła Dla Ludu "
Mam nadzieje że dzięki temu cytatowi większość dziewczyn porzuci ćwiczenia z Chodakowską na rzecz prawdziwego treningu siłowego !
Mit nr. 7
"PROSTOWANIE ŁOKCI PRZY ĆWICZENIACH POWODUJE ŻE TRACIMY " NAPIĘCIE MIĘŚNIOWE" , ORAZ NISZCZY STAWY.
W PRZYSIADACH KOLANO NIE MOŻE WYJŚĆ PO ZA LINIE PALCÓW BO INACZEJ DOSTANIESZ KONTUZJI."
Dla mnie są to kolejne wymysły leniwych ludzi którym nie chce się popracować nad pełnym zakresem ruchu w ćwiczeniach i wola szpanować. Nie odkryje ameryki twierdząc że trenowanie w pełnym zakresie ruchu jest po prostu cięższe- przy opuszczaniu sie na drążku zatrzymaj sie w połowie i stąd sie podciągnij, a teraz podciągnij sie z pełnego wyrostu ramion. Oczywiście wiadomo że tym drugim sposobem jest trudniej. A to że tracisz napięcie mięśniowe to jest tylko usprawiedliwienie tych co nie mają siły się podciągać, i są zbyt leniwi żeby sie nauczyć.
Co do przysiadów. Szczerze ja sobie nie mogę wyobrazić robiąc pełen przysiad żeby kolano nie wychodziło mi po za linie palców. Jest to po prostu nie możliwe! Tyle w temacie.
Oczywiście jest dużo więcej mitów ja wypisałem tylko moje ulubione.



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś








